PKM Katowice systematycznie wymienia swoją flotę. Z końcem 2016 roku firma wycofała z użytku węgierskie Ikarusy.
To efekt wymogów stawianych przez KZK GOP. Od stycznia 2017 roku wszystkie autobusy przewoźników działających na zlecenie związku muszą być niskopodłogowe.
W przetargu na dostawę 40 autobusów miejskich swoje oferty złożyły tylko dwie firmy. Zaproponowane przez nic ceny były bardzo podobne. MAN chciał za swoje pojazdy 45.067 mln zł, a Solaris 44.738 mln zł. Niemiecki producent wygrał, bo przedstawił autobusy z lepszą specyfikacją techniczną. - Dodatkowe punkty przyznawaliśmy m.in. za to, że potencjalny dostawca sam produkuje silniki do swoich pojazdów i dodatkowe homologacje związane z bezpieczeństwem nadwozia - mówi Paweł Cyganek, członek zarządu PKM Katowice.
MAN zaoferował swoje najnowsze autobusy, a Solaris starszej generacji, niż te, które firma dostarczała już innym miastom. - Nie wiemy dlaczego Solaris zaoferował nam starsze autobusy, skoro w Sosnowcu czy Bielsku-Białej jeżdżą te najnowsze. Nie chcielibyśmy starego rozwiązania, jeśli dostępne są już inne - tłumaczy Helena Ulanowska, prezes PKM Katowice.
Pierwsze MAN-y mają zostać dostarczone jeszcze w tym roku. To 5 autobusów przegubowych i 5 jednoczłonowych. W pierwszej kolejności zastąpią wysłużone Neoplany. W miarę kolejnych dostaw (30 autobusów 12-metrowych) z użytku wycofywane będą starsze MAN-y. PKM ma ich ponad 30.
Zakup 40 nowych autobusów w 85 % zostanie sfinansowany z pieniędzy unijnych. Jeszcze w tym roku PKM ogłosi kolejny przetarg na zakup 10 pojazdów z silnikiem elektrycznym. Ten zakup też zostanie dofinansowany przez UE.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze