To lecznicze urządzenie znają dobrze ci, którzy byli choć raz w Ciechocinku czy Inowrocławiu. Prosta drewniana konstrukcja, gałęzie tarniny i solanka. Dzięki takiemu połączeniu, wokół urządzenia powstaje rodzaj solankowego aerozolu. Ten, wdychany przez człowieka, ma dobroczynny wpływ na zdrowie. Leczy choroby dróg oddechowych, alergie i pomaga w regeneracji organizmu. Umożliwia jednocześnie relaks i profilaktykę. - Na pomysł wpadłem obserwując życie w Katowicach. Ruch samochodów jest tu co raz większy i, choć warunki mają się poprawiać, nigdy powietrze nie będzie tu takie jak w miejscach mniej zurbanizowanych - mówi Adam Łęski, pomysłodawca projektu. W ubiegłym roku jego pomysł uzyskał w głosowaniu Budżetu Obywatelskiego duże poparcie. Na tężnię solankową w Katowicach zagłosowało 5300 osób. Jednak nie mógł zostać zrealizowany, ponieważ koszt zadania przekroczył pulę przeznaczoną na projekty ogólnomiejskie (większość kwoty "zgarnął" wodny plac zabaw w Dolinie Trzech Stawów). - Po pierwszej edycji zastanawiałem się długo czy to kontynuować. Odezwało się dużo osób, które namówiły mnie do ponownego zgłoszenia projektu - tłumaczy swoją decyzję Adam Łęski. Podkreśla też, że tężnie są ogólnodostępne i rośnie zainteresowania takimi konstrukcjami w dużych ośrodkach miejskich. Podobny obiekt działa od dwóch lat w Radlinie, a w Chorzowie jest pomysł postawienia tężni na Placu Hutników. Taka inwestycja do tanich nie należy. Jej szacunkowy koszt to 2 mln zł. Jednak jak mówi Adam Łęski, najważniejsza jest idea, nie ma znaczenia kto i kiedy ją zrealizuje. Jego zdaniem takie miejsce Katowicom po prostu się przyda. - Pokazalibyśmy, że dla Katowic i jego mieszkańców ważne jest zdrowie - mówi.
Na tężnię solankową i inne projekty można głosować poprzez formularz na stronie Budżetu Obywatelskiego. O samym projekcie przeczytać można TUTAJ lub odwiedzając profil na Facebooku Tężnia dla Katowic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze