Wprawdzie w lipcu ruszyły loty czarterowe, ale w porównaniu z poprzednimi latami, turystów nie było z by wielu. Pasażerów rejsów czarterowych było w lipcu 51 262, czyli aż o 322 325 niej (-86,3%) niż rok temu. Z kolei z siatki połączeń w ruchu regularnym skorzystało w Pyrzowicach 113 424 pasażerów (mniej o 168 898).
Łączna liczba operacji (startów i lądowań) spadła rok do roku o 49%, z 4 960 do 2 526.
- Pandemia koronawirusa wpędziła światowe lotnictwo komunikacyjne w największy kryzys w jego ponad 100-letniej historii. W lipcu wróciliśmy wprawdzie do latania, jednak w nowej pandemicznej rzeczywistości, która charakteryzuje się ogromną niepewnością. W siódmym miesiącu bieżącego roku ruch lotniczy odbywał się w Pyrzowicach na ograniczonej liczbie tras, co wynikało z obowiązujących rozporządzeń rządu RP dotyczących zakazu lotów do Polski. Sierpień, z naszej perspektywy, prezentuje się lepiej niż lipiec. Wynika to z faktu, że zniesiono zakaz lotów z Turcji, Tunezji i Egiptu, a każde z tych państw to ważny rynek czarterowy dla pyrzowickiego lotniska. Dlatego w tym miesiącu planujemy poprawić lipcowy wynik, chociaż zdajemy sobie sprawę z dynamiki obecnej sytuacji, co też ogranicza możliwości precyzyjnego prognozowania. Jedno jest pewne – proces wychodzenia branży lotniczej z gigantycznego kryzysu będzie długi, powolnym i bardzo trudny - mówi Artur Tomasik, prezes Zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego SA, firmy zarządzającej Katowice Airport.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze