Za tak dobre wyniki odpowiada przede wszystkim ruch czarterowy. W minionym miesiącu z Pyrzowic czarterami podróżowało 299 080 osób, o 72 947 więcej (+32,3%) niż rok temu. Duży wzrost nastąpił też w ruchu regularnym. 246 400 obsłużonych osób to o 31 757 więcej (+14,8%), niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Ponadto w piątek 11 sierpnia został ustanowiony dobowy rekord liczby odprawionych pasażerów. Tego dnia z siatki połączeń Katowice Airport skorzystało 19 396 osób. - Konsekwentnie realizujemy jeden z naszych strategicznych celów, jakim jest osiągnięcie pozycji największego krajowego portu w zakresie obsługi ruchu czarterowego - komentuje Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza Katowice Airport.
Od początku roku w Pyrzowicach odprawionych zostało w sumie 2 650 333 pasażerów, czy o 441 384 więcej (+20%) w porównaniu z okresem od początku stycznia do końca sierpnia ubiegłego roku. Przez osiem miesięcy bieżącego roku w ruchu regularnym obsłużonych zostało 1 604 209 podróżnych, czyli o 178 159 więcej (+12,5%), a w czarterowym 1 039 328, to jest o 262 480 więcej (+33,8%).
GTL SA prognozuje, że w tym roku z siatki połączeń regularnych i czarterowych pyrzowickiego lotniska skorzysta rekordowe, ponad 3,7 mln podróżnych. Aktualnie w sprzedaży z wylotem z Katowice Airport dostępnych jest ponad 115 tras regularnych i czarterowych do 31 państw na 4 kontynentach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczególne rekordy lotnisko bije w wydawaniu bagażu. Latam kilka razy w roku z tego lotniska i średnio na wydanie walizki po wylądowaniu czekam od godziny do dwóch godzin co jest niestety paranoją. Małe europejskie lotniska radzą sobie z tym logistycznym zadaniem 4 razy szybciej.
A jakie nowe kierunki pojawią się w nowym sezonie?
Szczególne rekordy lotnisko bije w wydawaniu bagażu. Latam kilka razy w roku z tego lotniska i średnio na wydanie walizki po wylądowaniu czekam od godziny do dwóch godzin co jest niestety paranoją. Małe europejskie lotniska radzą sobie z tym logistycznym zadaniem 4 razy szybciej.
A jakie nowe kierunki pojawią się w nowym sezonie?