Lewica tydzień przed wyborami postawiła na Katowice. Dzisiaj w Międzynarodowym Centrum Kongresowym odbyła się konwencja połączonych sił SLD, Lewicy Razem i Wiosny. Im bliżej wyborów, tym liderzy bardziej uderzają w partię rządzącą. Głośniej mówią też o powrocie do Sejmu. - Mam rodziców. Tata ma 96 lat, mama - 90. Jestem z długo żyjących, więc Lewicę na pewno wprowadzę kiedyś do Sejmu. Nawet wiem kiedy. Za 7 dni - żartował Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD. Kandydat numer jeden na sosnowieckiej liście Lewicy w trakcie przemówienia obiecał m.in. powołanie ministerstwa polityki senioralnej. - Polska się starzeje. W roku 2035 będzie 30% emerytów w Polsce - mówił Czarzasty. Jego zdaniem potrzebne są zmiany, które pomogą przygotować kraj na "srebrną rewolucję". Lewica chce wprowadzić emerytury dla kobiet po 35 latach pracy i po 40 latach dla mężczyzn oraz najniższą emeryturę w wysokości 1600 zł. 
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
SLD ? Ale to już było - tylko nie to / kartki na jedzenie, kochający inaczej, 4 worki ziemniaków na zimę i worek owoców, itp. To były traumatyczne lata a ludzie żyli jak na obrzeżach Rosji i Białorusi. Już to przerabialiśmy - Francja postawiła na komunistów i ma klany i dzielnice emigrantów.
SLD ? Ale to już było - tylko nie to / kartki na jedzenie, kochający inaczej, 4 worki ziemniaków na zimę i worek owoców, itp. To były traumatyczne lata a ludzie żyli jak na obrzeżach Rosji i Białorusi. Już to przerabialiśmy - Francja postawiła na komunistów i ma klany i dzielnice emigrantów.