Kosmetyki ekologiczne a naturalne
- Kosmetyki naturalne nie mogą zawierać niektórych substancji, które są zawarte w kosmetykach konwencjonalnych. Przyjmuje się, że około 95% składu powinny stanowić substancje naturalne. Nie mogą być one przerabiane w żaden sposób, m.in. nie mogą być sterylizowane z udziałem promieniowania gamma. Ponadto w produkcji kosmetyków naturalnych dozwolone jest użycie jedynie pojedynczych konserwantów – wyjaśnia kosmetyczka Jagoda Sega.
Kosmetyki naturalne zazwyczaj opierają się na składnikach roślinnych, choć zdarzają się wyjątki, takie jak wosk pszczeli, stosowany zamiast gliceryny pochodzenia zwierzęcego. Składniki odzwierzęce są akceptowalne pod warunkiem, że ich pozyskiwanie nie szkodzi zwierzętom.
Kosmetyki ekologiczne, w odróżnieniu od naturalnych, muszą spełniać bardziej rygorystyczne kryteria. Aby mogły być uznane za ekologiczne, co najmniej 50% składników musi pochodzić z certyfikowanych upraw ekologicznych. Warto pamiętać, że każdy kosmetyk ekologiczny jest naturalny, ale nie każdy kosmetyk naturalny jest ekologiczny.
Popularność kosmetyków naturalnych i ekologicznych
Wzrost popularności kosmetyków naturalnych i ekologicznych wynika w dużej mierze ze zwiększającej się świadomości ekologicznej. Coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co jemy, co na siebie zakładamy i co wdychamy – Nie chcemy już być oszukiwani. Wielkie koncerny kosmetyczne stawiają na zyski, często kosztem ekologii i zdrowia – wyjaśnia Jagoda Sega. Walka o czyste powietrze, zdrową żywność, a także o kosmetyki o dobrych składach staje się codziennością.
Aż 182 popularne marki kosmetyczne są własnością zaledwie siedmiu gigantów branży: L"Oréal, Johnson&Johnson, Shiseido, Estée Lauder Companies, Coty, Procter&Gamble i Unilever. Konsumenci coraz częściej oczekują od tych firm większej transparentności oraz używania ekologicznych rozwiązań.
Wątpliwe substancje w kosmetykach
Dla dobra naszej skóry warto sprawdzać dokładnie skład zawarty na etykietach. Wśród wątpliwych substancji znajdujących się w kosmetykach można wymienić:
1. Składniki ropopochodne. Należą do nich oleje mineralne, parafina czy wazelina. Tworzą warstwę na skórze, która blokuje dopływ tlenu, sprzyjając powstawaniu zaskórników i trądziku. Choć są tanie i trwałe, nie pozwalają składnikom aktywnym przeniknąć w głąb skóry.
2. Silikony. Jest to grupa polimerów syntetycznych. Są trwałe, elastyczne i odporne na działanie temperatur, substancji chemicznych i promieniowania UV, dlatego są szeroko stosowane w kosmetykach. Silikony pozwalają wygładzić włosy i skórę, dzięki czemu zmarszczki stają się mniej widoczne. Dają natychmiastowy efekt, ale mogą przesuszać skórę i blokować jej regenerację. Niektóre silikony trudno zmyć, co utrudnia wchłanianie innych substancji odżywczych. Badania sugerują ich potencjalny szkodliwy wpływ na płodność i zdrowie.
3. PEG-i (glikole polietylenowe). Syntetyczne emulgatory mogące zawierać zanieczyszczenia rakotwórcze. Ich bezpieczeństwo wciąż budzi wątpliwości.
4. Mikroplastik. Mikrodrobiny plastiku trafiają do naszego organizmu przez powietrze, wodę i kosmetyki. Badania opublikowane w Journal of Hazardous Materials wskazują, że mogą uszkadzać komórki, powodować reakcje alergiczne, a nawet śmierć komórek.
Zalety samodzielnego robienia kosmetyków
Alternatywą dla przeszukiwania półek sklepowych w poszukiwaniu kosmetyków z dobrym składem jest stworzenie ich samemu według własnej receptury. Wykorzystać do tego można w głównej mierze to co mamy pod ręką – sól, cukier czy owoce i warzywa.
- Ograniczenie śmieci i mikroplastiku to wielka zaleta z myślą o naszej planecie. Z kolei dla naszej urody pozytywne jest to, że tworzymy kosmetyki specjalnie dla nas dedykowane i dostosowane do naszych potrzeb. Gdy zrobimy krem do twarzy i ten krem będzie dla nas za mało nawilżający, możemy w kolejnej próbie dodać więcej substancji nawilżających. Istnieje możliwość manewrowania składem i dopasowania go do siebie. Kolejną zaletą jest oszczędność finansowa. Robiąc kosmetyki samemu, nie płacimy za marketing firmy – tłumaczy Jagoda Sega.
Jakiego rodzaju kosmetyki pielęgnacyjne jesteśmy w stanie zrobić w domu?
Na początek warto sięgnąć po proste receptury, takie jak peelingi czy toniki, które są łatwe do wykonania i wymagają niewielu składników. W miarę nabierania wprawy możemy spróbować stworzyć bardziej zaawansowane produkty, np. kremy, serum czy masła do ciała, bazując na naturalnych olejach dostępnych w sklepach. Warto jednak pamiętać, że przy przygotowywaniu kremów należy zachować ostrożność – niewłaściwie dobrana receptura lub stężenie składników może nie przynieść oczekiwanych efektów, a nawet zaszkodzić skórze, szczególnie jeśli mamy specyficzne problemy dermatologiczne.
Niektórych kosmetyków, takich jak hydrolaty, nie da się wykonać samodzielnie w domu, ale z powodzeniem można je włączyć do receptur. Na przykład wodę destylowaną w przepisach można zastąpić hydrolatem, który dodatkowo wzbogaci kosmetyk o cenne właściwości. Hydrolat z ogórka działa rozjaśniająco, natomiast lawendowy uspokaja i relaksuje.
Aby rozpocząć przygodę z tworzeniem kosmetyków, warto zaopatrzyć się w kilka podstawowych narzędzi: wagę (najlepiej jubilerską), szklany pojemnik z miarką, kroplomierz i moździerz. Przydatne półprodukty, takie jak mika, minerały, suszone kwiaty, drobinki czy pestki, są łatwo dostępne na stronach internetowych i mogą wzbogacić receptury o dodatkowe właściwości i estetykę.

Zero waste w kosmetyce
Tworzenie domowych kosmetyków to również świetny sposób na ograniczenie marnotrawstwa. Samodzielna produkcja pozwala na twórcze wykorzystanie resztek z kuchni, takich jak fusy po kawie do produkcji peelingów czy skórki ogórka pod oczy - Wartościowe są również kompresy z zaparzonej herbaty. Zaparzamy rumianek, wypijamy, a fusy w tych torebkach można położyć sobie jako kompres na oczy. Jeżeli ktoś robi na co dzień soki z wyciskarki wolnoobrotowej, to resztki z owoców i warzyw można wykorzystać na przykład do maseczki oraz do peelingu – wymienia Jagoda Sega. Często, aby tworzyć własne kosmetyki, wystarczy jedynie włączyć kreatywność oraz poczytać o właściwościach różnych codziennych artykułów. Kremy są jak przetwory - bezpieczeństwo oraz datę przydatności domowych kosmetyków można uzyskać stosując te same zasady jak przy wykonywaniu przetworów.
*Jagoda Sega jest wiceprezesem Fundacji Społeczna Integracja. Od 20 lat wykonuje zawód kosmetyczki. Na początku pracowała w gabinecie, a od 10 lat zajmuje się również prowadzeniem warsztatów oraz szkoleń zawodowych.
Fundacja Społeczna Integracja zajmuje się przede wszystkim wykluczeniem społecznym, integracją ludzi zdrowych z chorymi, promowaniem kultury i sztuki oraz wspieraniem działań proekologicznych. Fundacja organizuje różnego rodzaju warsztaty, wydarzenia i festyny.
Niedawno fundacja organizowała warsztaty robienia kosmetyków DIY w Katowicach - Jako fundacja brałyśmy udział w szkoleniu dla edukatorów ekologicznych, także takie projekty na pewno będziemy chciały powtórzyć. Niedługo odbędą się warsztaty dla studentów na uniwersytecie. Jeżeli któraś ze szkół będzie chciała nas zaprosić, to również będziemy na taką współpracę otwarte – wyjaśnia Jagoda Sega.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze