Kominiarze wręczyli honorowe legitymacje tym, którzy przyczynili się w ostatnim czasie do walki ze smogiem. Dzisiejsza uroczystość potwierdza, że Katowice są liderem w takich działaniach. Wyróżniony został prezydent Marcin Krupa, który jednak nie pojawił się na uroczystości. Oprócz niego, wyróżnienia trafiły do katowickich urzędników i strażników miejskich.- Cała współpraca z korporacją mistrzów kominiarskich woj. śląskiego zaczęła się od miasta Katowice. Jesteśmy jednym z pierwszych miast, które próbują - pomimo pewnych blokad legislacyjnych - wyegzekwować spalanie odpowiednich paliw - mówi Daniel Wolny z wydziału kształtowania środowiska UM Katowice. Kominiarze zaczęli współpracę z Katowicami ok. 4 lat temu. W ostatnim sezonie grzewczym widać było dużą poprawę nie tyle powietrza, co podejścia do problemu. - Po wejściu uchwały antysmogowej, było widać ruch w społeczeństwie. Większość ludzi myślała, że to jest wciskanie nam czegoś, czego nie chcemy. Ale z biegiem dni, z biegiem tygodni, kiedy zaczęliśmy to wszystko rozpracowywać, to mogliśmy to ludziom wytłumaczyć. Zauważalne, namacalne zmiany będą widoczne dopiero po pewnym czasie - mówi Rafał Dydak, prezes Korporacji Mistrzów Kominiarskich Województwa Śląskiego.
Podczas uroczystości nagrodzeni legitymacjami honorowymi korporacji zostali:
Jacek Kleszczewski, Śląski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej Janusz Koper, zastępca prezydenta Rybnika; Marcin Krupa, prezydent Katowic; Piotr Kuczera, prezydent Rybnika; Barbara Lampart, naczelnik Wydziału Kształtowania Środowiska, Urząd Miasta Katowice; Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego; Mariusz Skiba, zastępca prezydent Katowic; Mariusz Sumara, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Katowicach Paweł Szeląg, komendant Straży Miejskiej w Katowicach Łukasz Tekeli, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego; Daniel Wolny, kierownik referatu zarządzania energią, Wydział Kształtowania Środowiska, Urząd Miasta Katowice.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze