Na przejeździe kolejowym z samochodu odpadło koło. Auto zatrzymało się na torach minutę przed opuszczeniem rogatek, które oznaczały nadjeżdżający pociąg. Wszystko widział policjant po służbie, który w porę zareagował.
Niewiele brakowało, żeby na przejeździe kolejowym w Katowicach doszło do poważnego wypadku. Na opublikowanym dzisiaj przez Komendę Miejską Policji w Katowicach materiale widać, że najważniejszy był czas reakcji. Sekundy dzieliły od zderzenia pociągu z samochodem, który utknął na przejeździe kolejowym. Wszystko działo się po południu, 25 września, na ul. Niezapominajek.
Samochód marki Opel jechał przez przejazd kolejowo-drogowy. Po wjechaniu na pierwszy z dwóch torów z samochodu odpadło koło. Auto zatrzymało się na przejeździe, już pomiędzy rogatkami. Kobieta siedząca za kierownicą otworzyła drzwi i wysiadła z samochodu. Kobieta wraz z pasażerem zaczęła wynosić rzeczy z samochodu, nie widząc wyjścia z tej sytuacji. Do opla szybko podszedł kierowca audi. Widział całą sytuację, bo jechał za pojazdem, który utknął na przejeździe. Jak się okazało był to będący poza służbą policjant z wydziału do walki z przestępczością pseudokibiców i do walki z przestępczością narkotykową.
Funkcjonariusz najpierw szybko zadzwonił do dyżurnego katowickiej komendy, informując go o tym co się stało. Jednak samochód nadal stał na przejeździe i mógł w niego wjechać pociąg. Dlatego policjant przetoczył urwane koło, a potem, wraz z kierującą i pasażerem, zepchnął samochód z torów. W czasie, gdy cała trójka pchała pojazd zaczęły opadać rogatki. Jedna z nich zatrzymała się na bagażniku samochodu, jednak opel znajdował się już poza torami i nie było ryzyka zderzenia z pociągiem. Wszystko działo się bardzo szybko. Od momentu zatrzymania opla do momentu opadnięcia rogatek minęła około minuta. Chwilę później przez przejechał pociąg.
Policja przypomina, że na rogatkach lub znakach znajdują się tzw. żółte naklejki. Są umieszczone od strony torów. Na tej naklejce jest najważniejsza informacja, czyli numer przejazdu kolejowego i numer alarmowy 112. To pozwala szybko zgłosić służbom zagrożenie na konkretnym przejeździe kolejowym. Gdy samochód stanie na torach, kierowca powinien zadzwonić pod numer 112 i podać indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu. Dzięki temu operator 112 może przekazać szybko informację do ekspozytury PKP Polskich Linii Kolejowych, która wydaje polecenie wstrzymania ruchu lub ograniczenia prędkości pociągów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kierowca białego pojazdu powinen dostać medal za wzorową postawę obywatelską
Bochatery we akcji
Czy ktoś zadał sobie pytanie jakim cudem odpadło mu kolo?! Źle dokręcone albo wcale!
Wracając do profesjonalizmu i jak zawsze polskiej wsi zabitej dechami. Nie powinniście mówić o tym ze ten pan służy w jakiś służbach itp. Naprawdę uważacie ze nie mozna namierzyć tego pana cho by po zdjęciu auta?! Nie musimy dysponować tablicami zeby go namierzyć. Gratuluję braku profesjonalizmu!
Dziękujemy za gratulacje, ale zdecydowanie bardziej należą się one Policji, która opublikowała komunikat w tej sprawie i pochwaliła publicznie swojego funkcjonariusza.
kierowca białego pojazdu powinen dostać medal za wzorową postawę obywatelską
Bochatery we akcji
Czy ktoś zadał sobie pytanie jakim cudem odpadło mu kolo?! Źle dokręcone albo wcale!