W środę rano mieszkaniec Kostuchny wyszedł na spacer z psem. Tuż przed wejściem do lasu, w pobliżu ulic Maków i Jałowcowej, niedaleko stadniny koni, zauważył wiszące na drzewie zwłoki. Okazało się, że to 19-letni mieszkaniec Katowic. Miał przy sobie wszystkie dokumenty i telefon komórkowy. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Świat za szybko biegnie do przodu i dlatego ludzie sobie nie radzą. Każdy tylko patrzy na kasę. A ten kto się cieszy z małych pieniędzy jest wyrzutkiem i jest źle traktowany.
Czasem lepiej nic nie napisać, zwłaszcza w takiej sytuacji, niż pisać takie rzeczy. Wyobraź sobie, człowieku, że być może ktoś z rodziny przeczyta tak bezmyślny komentarz. Miejmy trochę więcej wrażliwości...
Ludziom coraz bardzej odwala z po wodu tego covida
Świat za szybko biegnie do przodu i dlatego ludzie sobie nie radzą. Każdy tylko patrzy na kasę. A ten kto się cieszy z małych pieniędzy jest wyrzutkiem i jest źle traktowany.
Czasem lepiej nic nie napisać, zwłaszcza w takiej sytuacji, niż pisać takie rzeczy. Wyobraź sobie, człowieku, że być może ktoś z rodziny przeczyta tak bezmyślny komentarz. Miejmy trochę więcej wrażliwości...
Ludziom coraz bardzej odwala z po wodu tego covida