Demonstracja była reakcją na fatalną jakość powietrza w Katowicach. Jego chwilowa poprawa to powód małego zainteresowania wydarzeniem. Przynajmniej tak twierdzi jedna z organizatorek. - Kiedy jest lepsze powietrze, jest mniejsza chęć reagowania - tłumaczy Emilia Makówka, współorganizatorka manifestacji. Dodatkowo twierdzi, że świadomość ludzi odnośnie problemu jest nadal zbyt mała.
Uczestnicy demonstracji dostrzegają postęp w działalności urzędników w kwestii smogu zarówno na poziomie miasta, jak i województwa. Mimo to uważają, że pomóc mogą nie tylko pieniądze, ale większa aktywność władz i edukacja. Mieszkańcy powinni być lepiej informowani, a warsztaty na temat tego jak powinno się prawidłowo palić węglem, powinny odbywać się częściej. - Działania są, ale moim zdaniem ciągle niewystarczające w porównaniu do poziomu problemu - mówi Makówka.
W demonstracji wzięło udział 16 osób. Uczestnicy robili sobie zdjęcia z hasłami wypisanymi na kartkach. M.in. "Katowice poważnie szkodzą Tobie i osobom w Twoim otoczeniu" i "Oddychanie w Katowicach powoduje astmę i choroby płuc". Mieli ze sobą flagi partii Razem i Zieloni. Ta pierwsza organizacja szykuje się na następne manifestacje. Możliwe, że kolejna odbędzie się już w przyszłym tygodniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze