Reklama

Kierowca minął patrol Straży Miejskiej i uderzył w bariery. Chciał odejść jakby nic się nie stało

10/12/2025 09:27

Pijany kierowca wjechał w bariery i zaczął odchodzić chwiejnym krokiem. Strażnicy miejscy zatrzymali go, a po chwili przyjechała policja.

Strażnicy byli świadkami kolizji na ul. Pośpiecha w Załężu. Funkcjonariusze Straży Miejskiej podczas patrolu w minioną sobotę, około godz. 5.00, zauważyli przejeżdżający szybko samochód marki Hyundai. Gdy kierowca minął strażników, nagle gwałtownie skręcił i uderzył w betonowe bariery. Samochód uderzył w nie przodem, po czym zatrzymał się. Siła uderzenia była spora. Zadziałały poduszki powietrzne, a spod uszkodzonego przodu pojazdu wyciekały płyny eksploatacyjne. Po zderzeniu z przeszkodą z samochodu wysiadł chwiejnym krokiem mężczyzna i zaczął iść tak, jakby chciał oddalić się z miejsca kolizji. 

W pierwszej kolejności strażnicy podeszli do niego i sprawdzili, czy kierowca nie został ranny. Okazało się, że jest cały, a w samochodzie nie było żadnych innych osób. Funkcjonariusze poczuli od kierowcy woń alkoholu. Kierowca w trakcie rozmowy powtarzał, że nic mu nie jest i próbował cały czas odejść. Wszystko wskazywało na to, że przed jazdą pił alkohol. Dlatego od razu wezwali policję. Funkcjonariusze policji zabrali 47-letniego mieszkańca Czerwionki-Leszczyn na badania krwi, które potwierdzą, jaką zawartość alkoholu miał w organizmie mężczyzna.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości