Straż miejska kontroluje paleniska mieszkańców od dwóch lat. Mimo to, niektórzy nadal palą w piecach śmieciami. - Najczęściej ludzie spalają stare meble, traktując je jako substytut węgla. Często zdarza się nam wykryć również spalanie plastików - mówi Mariusz Sumara, zastępca komendanta straży miejskiej w Katowicach.

Strażnicy sami typują miejsce, które kontrolują, ale reagują też na zgłoszenia mieszkańców. Liczba tych ostatnich wzrosła w stosunku do poprzedniego roku o 1/3. Wiele z nich dotyczyło dzielnicy Murcki. Najczęściej sprawdzane są domy jednorodzinne, ale również mieszkania, m. in. w Załężu. Strażnicy zwracają również uwagę na składowanie odpadów i sposób pozbywania się ścieków.

Często kontrole przeprowadzone są z udziałem kominiarzy. Chociaż mandatów wystawianych jest coraz więcej, to wizyta może się ograniczyć do pouczenia. Jeśli kontrolowani kwestionują decyzję o ukaraniu to funkcjonariusze pobierają próbki popiołu. Te trafiają do laboratorium, a sprawa do sądu. W tym roku pobrano 13 takich próbek. W trzech przypadkach sąd stwierdził, że ukarane osoby paliły śmieci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze