Rodzina, przyjaciele, znajomi i tłumy fanów wzięli udział w pogrzebie Michała "Joki" Martena, współzałożyciela zespołu Kaliber 44. Rapera i autora tekstów. Ale też ojca, brata i syna - o czym dziś przypominano podczas ceremonii pogrzebowej. Joka zmarł 2 maja. 12 maja skończyłby 48 lat.
Ceremonia pogrzebowa rozpoczęła się o godz. 10 w domu pogrzebowym parafii św. Szczepana w Bogucicach. Uroczystość miała charakter świecki. Chwilę wcześniej trębacz zagrał piosenkę "My Way" Franka Sinatry.
Potem, przez ponad 20 minut, prowadzący uroczystość mówił o znanych i mniej znanych faktach z życia Michała Martena i o tym, jakim był człowiekiem.
- Mówimy o człowieku, który umiał patrz na świat w sposób uważny. Mówimy o człowieku, który słuchał ludzi, który widział więcej, ale nigdy nie z góry. Zawsze był równy swojemu rozmówcy. Zawsze z wrażliwością, otwartością, zawsze z szacunkiem drugiego człowieka - mówił prowadzący uroczystość.
Przypomniał też kilka faktów z życia "Joki". Mówił o tym, że lubił i potrafił gotować. O tym, że w 2002 roku wyjechał do Nowego Jorku, gdzie pracował fizycznie. To właśnie tam urodziła się jego córka Michalina. Ponad 20 lat później wystąpili nawet razem na scenie.
- Do końca walczył, miał nadzieję, nigdy się nie poddawał. Do końca miał plany, miał marzenia. Był przykładem, że warto walczyć. Warto walczyć z chorobą, z demonami czasu, z własnym zwątpieniem, z przekonaniem, że się czegoś nie da. Pokazywał, że nawet jeśli się potykamy, możemy wstać - dodawał prowadzący.
Kiedy kondukt żałobny wyszedł z domu pogrzebowego w kierunku grobu, zabrzmiała piosenka "Moja obawa".
Po tym jak urna z prochami Michała Martena została włożona do grobu, rodzina, przyjaciele i fani złożyli na nim dziesiątki kwiatów. Były też znicze, wykonane przez fankę serduszko i czapeczka z daszkiem.
Na grobie mama z małą córką położyły też list do Joki, który zaczyna się tak: Joka, zbudowałeś nasze dzieciństwo. Bardzo tęsknimy. Kochamy Cię.
Joka zapisał się w historii hip-hopu. Gdy powstawał Kaliber 44, a Joka, AbradAb i Magik nagrywali pierwsze kawałki, ten gatunek w Polsce dopiero się rozwijał. 1,5 roku temu zespół od początku związany z Katowicami świętował w Spodku 30-lecie, a zaledwie 1,5 miesiąca temu Joka i Abradab wystąpili na scenie w MCK z projektem Kaliber 44 Symfonicznie.
Reklama
Michał „Joka” Marten zmarł 2 maja w wieku 47 lat. W najbliższą niedzielę skończyłby 48 lat. Zostanie pochowany na cmentarzu parafialnym w Bogucicach. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się w sobotę, 10 maja, o godzinie 10.00 w domu pogrzebowym na cmentarzu parafii św. Szczepana w Katowicach-Bogucicach przy ul. Wróblewskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze