Z jednej strony plac budowy luksusowego hotelu. Z drugiej - kał, wymiociny i kolejka mężczyzn, którzy chcą się wypróżnić. To w skrócie problem na ul. Dworcowej 13, który trwa już od zeszłego roku. - Od momentu jak tylko zaczęli budować hotel, to się z tym borykamy. Odbijamy się od drzwi - mówi Adam Dutkiewicz, prezes Związku Polskich Artystów Plastyków w Katowicach. Lokal katowickiego ZPAP-u znajduje się na I piętrze. Prezes wielokrotnie zwracał się do miasta, straży miejskiej i policji o załatwienie sprawy. Pierwsze pismo wysłał już we wrześniu 2018 roku. W ostatnim, z końca października tego roku, pisze: "Goście odwiedzający wystawy przez nas organizowane dziwią się, że władze miasta nie reagują na śmieci, picie alkoholu i fekalia leżące przed naszym wejściem. Szczególnie jest nam wstyd przed artystami z zagranicy, którzy często u nas goszczą". 

Rozbudowa hotelu Diament Plaza na działce przy ul. Dworcowej 11 rozpoczęła się w lipcu 2018 roku. Wtedy wygrodzone zostało wąskie przejście do drzwi budynku przy ul. Dworcowej 13. Po ponad roku próśb i pism wąski zaułek zostanie usunięty. Dzisiaj podczas posiedzenia komisji infrastruktury i środowiska okazało się, że sprawa będzie miała pozytywny finał. - W dniu dzisiejszym została uzgodniona wstępnie możliwość przesunięcia ogrodzenia i uporządkowania terenu - poinformował radnych Roman Buła, naczelnik wydziału budynków i dróg w UM Katowice. Wykonawcy rozbudowy hotelu i przebudowy ul. Dworcowej dogadali się, że ogrodzenie zniknie sprzed wejścia do końca tego tygodnia. Zgodnie z planem otwarcie nowej części Hotelu Diament Plaza w Katowicach jest planowane na przełom III i IV kwartału 2020 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze