Reklama

Jeszcze nie wiadomo kim był mężczyzna, który zginął w wypadku na ul. 73 Pułku Piechoty

Policja nie ustaliła jeszcze tożsamości mężczyzny, który zginął we wczorajszym wypadku na ul. 73 Puku Piechoty. Samochód, którym jechał, nie należał do niego.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca jechał od strony ul. Kolejowej. W pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w betonowy słup podtrzymujący rurociąg. Skoda zapaliła się, a kierowca zginął na miejscu. Chwilę przed wypadkiem policjanci otrzymali zgłoszenie, że samochodem ulicą Kolejową może jechać nietrzeźwy kierujący. Kiedy dojechali na miejsce, okazało się że samochód rozbił się o betonowy słup.

Na razie tożsamość kierowcy nie został jeszcze potwierdzona. Samochód zarejestrowany był w Katowicach. Policja dotarła do właściciela, ale to nie on prowadził auto. Powiedział za to kto mógł być kierowcą. Biorąc jednak pod uwagę, że samochód spłonął, a prowadzący go mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, identyfikacja zwłok jeszcze trwa.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kukura - niezalogowany 2022-04-23 20:34:56

    Biorąc pod uwagę ślady na podporze, to jechał od Giszowca. Tak czy siak debilom można odsuwać podpory nawet 20 metrów od drogi, to i tak będą w nie wjeżdżać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MM - niezalogowany 2022-04-23 08:28:32

    Jeśli uderzył w betonową podporę rurociągu zjeżdżając przy tym na przeciwległy pas ruchu to musiał jechać od Giszowca w stronę Kolejowej, ponieważ w odwrotnym przypadku rozwaliłby ogrodzenie tartaku a nie uderzył w słup. Po stronie tartaku nie ma podpory rurociągu przy drodze lecz w głębi samego tartaku zdala od drogi. Podpora jest tylko po stronie przeciwnej do tartaku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AA - niezalogowany 2022-04-22 21:53:25

    Zagadka jak z archiwum x Skoro wiadomo jakie były blachy rejestracyjne to mamy właściciela Odwiedzamy właściciela - skoro żyje to znaczy, że nie on prowadził. Skoro to jego samochód to raczej powinien być pewny komu udostępnił pojazd (przypominam o odpowiedzialności karnej za udostępnienie pojazdu osobie która np nie ma uprawnień do prowadzenia. Odpowiedzialności za mandaty z fotoradarów itp) Skoro wskazał komu udostępnił to "wrzucamy na bęben" i mamy adres, dane, telefon denata.... Ciekaw jestem tylko czy prokurator zada sobie tyle trudu aby sprawdzić czy betonowy słup w pasie drogowym, bez zachowania wymaganej szerokości pobocza gruntowego lub ulepszonego miał wpływ na to, że człowiek stracił życie. Przypominam że można też pociągnąć do odpowiedzialności zarządcę drogi, który nie dopilnował bezpieczeństwa. Ten wypadek mógł skończyć się inaczej - otartym samochodem i bólem łokcia co najwyżej - a nie zgonem....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości