Przyroda w Parku Śląskim doczeka się dużych inwestycji. Do tej pory wydawano głównie na atrakcje. Teraz Park zadba o rośliny i edukację. Powstanie m.in. Centrum Bioróżnorodności i stanowisko do obserwacji ptaków.
W Parku Śląskim trwa realizacja projektu, który będzie skupiał się na przyrodzie. Jak mówi marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa, do tej pory najwięcej inwestowano w infrastrukturę i atrakcje, a celem nowego projektu ma być ochrona rodzimych gatunków i edukacja ekologiczna.
- To szansa, by nie tylko chronić rodzimą florę i faunę, ale też w praktyczny sposób pokazywać, jak ważna jest edukacja ekologiczna. Chcemy, by Park Śląski był miejscem, w którym nauka o przyrodzie łączy się z codziennym doświadczeniem natury - mówi Saługa.
Działania w ramach projektu „EKOPARK – zielona perła Śląska” można podzielić właśnie na przyrodnicze i edukacyjne. Do tej pory udało się przeprowadzić inwentaryzację gatunków roślin inwazyjnych. Największym problemem jest jedna roślina. - To rdestowiec. To dotyczy nie tylko parku, ale całej Polski. Poza tym nawłoć, zwłaszcza kanadyjska. Ona jest trudna do usunięcia, bo bardzo szybko się namnaża i niszczy rodzime gatunki - wyjaśnia prezes Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.
Dlatego w parku planowane jest m.in. usuwanie roślin inwazyjnych, poprawa warunków hydrologicznych i biologicznych, tworzenie miejsc rozrodu i zimowania płazów oraz ptaków. W trakcie rozstrzygania są przetargi na wykonanie inwentaryzacji dendrologicznej i interdyscyplinarnej ekspertyzy środowiskowej.
W dalszym ciągu nie wybrano też wykonawcy najbardziej widowiskowego elementu całego projektu, czyli Parkowego Centrum Bioróżnorodności. Ma ono powstać na terenie opuszczonej dawnej restauracji „Champion” tuż przy starym stadionie GKS-u Katowice. To miejsce dzisiaj nie zachęca do spacerów, choć znajduje się przy jednym z bardziej uczęszczanych ciągów komunikacyjnych.
Zrujnowane budynki przy stawie zostaną w większości wyburzone, a zamiast nich powstanie nowoczesna przestrzeń edukacyjna. Sam staw przejdzie rewitalizację. Centrum Bioróżnorodności ma być przestrzenią do prowadzenia zajęć z zakresu ekologii i ochrony przyrody. Wielofunkcyjny budynek będzie wykorzystywany także do organizacji konferencji, szkoleń i wystaw.
- Jesteśmy na etapie badania ofert. Mamy kilu potencjalnych wykonawców. Liczymy na to, że do końca roku podpiszemy umowę i zakładamy, że na początku 2027 zakończy się projektowanie i ruszy budowa tego obiektu - mówi Bilangowski.
Oferty w przetargu zostały otwarte pod koniec sierpnia. Złożyło je sześciu wykonawców, a kwoty wahają się od 10,9 mln złotych do 18 mln złotych. Park na inwestycję zabezpieczył 11,9 mln złotych. To oznacza, że tylko jedna oferta mieści się w tej kwocie. Centrum Bioróżnorodności będzie realizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
Na opracowanie projektu wykonawca będzie miał około 8 miesięcy, a później prace budowlane mają potrwać jeszcze mniej więcej rok. To oznacza, że inwestycja mogłaby być gotowa mniej więcej za dwa lata.
To nie koniec działań w ramach projektu „EKOPARK”. Na kolejnych etapach mają być prowadzone działania w celu poprawy kondycji ekosystemów i stworzenia trwałych warunków dla rozwoju rodzimych gatunków. W planach są również kolejne miejsca edukacyjne. Mają powstać ścieżki tematyczne. Poza tym miłośnicy ptaków będą mogli je w przyszłości oglądać z wieży do obserwacji. Zaplanowano także montaż kamer w budkach lęgowych.
Projekt „EKOPARK” jest wart 159 990 412 złotych, z czego 112 539 999 złotych to unijne dofinansowanie. Realizację przewidziano do końca 2029 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz to po trochu cichaczem oddawają części Parku Śląskiego deweloperom pod budowę bloków marketów. Wycinają drzewa a przy okazji przy betonozie likwidują inwazyjne rośliny. Park powinien być chroniony jak rezerwat. A usuwanie inwazyjnych roślin powinno być pod ścisłą kontrolą. Bo nasi potomkowie nie będą sie cieszyć ze bycia z przyrodą.
ciekawe, czy na ten projekt był zorganizowany jakiś publiczny konkurs? przecież ostateczna forma i wygląd tego terenu ma ogromne znaczenie..., a tymczasem wygra oczywiście najtańsza oferta....
najpierw jakiś teren zapuścić, a potem odtrąbić sukces, kiedy uda się znaleźć pieniądze na sfinansowanie remontu, tymczasem nagradzana powinna być dbałość o to, co jest, bieżące remonty i pomysły na gospodarowanie, czy wiadomo co się ostatecznie stanie z kapeluszem?
Teraz to po trochu cichaczem oddawają części Parku Śląskiego deweloperom pod budowę bloków marketów. Wycinają drzewa a przy okazji przy betonozie likwidują inwazyjne rośliny. Park powinien być chroniony jak rezerwat. A usuwanie inwazyjnych roślin powinno być pod ścisłą kontrolą. Bo nasi potomkowie nie będą sie cieszyć ze bycia z przyrodą.
ciekawe, czy na ten projekt był zorganizowany jakiś publiczny konkurs? przecież ostateczna forma i wygląd tego terenu ma ogromne znaczenie..., a tymczasem wygra oczywiście najtańsza oferta....
najpierw jakiś teren zapuścić, a potem odtrąbić sukces, kiedy uda się znaleźć pieniądze na sfinansowanie remontu, tymczasem nagradzana powinna być dbałość o to, co jest, bieżące remonty i pomysły na gospodarowanie, czy wiadomo co się ostatecznie stanie z kapeluszem?