Urząd Miasta Katowice przygotował raport z konsultacji społecznych w sprawie utworzenia nowego parku. Ten ma powstać przy zbiegu ulic Brynowskiej i Ligockiej, gdzie znajduje się poprzemysłowy staw. To właśnie on ma być centralnym i najważniejszym punktem nowego miejsca rekreacji i wypoczynku.
Powierzchnia terenu, na której ma powstać park, to łącznie około 500 tys. m². Teren zielony, który jest obecnie nieużytkiem, znajduje się pomiędzy ulicami Brynowską i Ligocką i są to jego granice - wschodnia oraz zachodnia. Na północ znajdują się wysokie bloki przy ul. Ligockiej, a na południu garaże. Centralnym punktem terenu jest staw. Jak informuje miasto, jego historia sięga pierwszej połowy XX w. Powstał w związku z wydobyciem gliny. Najpierw była ona wykorzystywana w pobliskiej cegielni, po której nie został już prawie żaden ślad. Później, do 2008 roku, glina trafiała do kopalni „Wujek” jako osadnik wód dołowych.
Teren przyszłego parku jest zaniedbany, a sztuczny zbiornik nie był wykorzystywany przemysłowo od kilkunastu lat.
W konsultacjach społecznych mieszkańcy mogli wypowiedzieć się w różnej formie. Wypełniali ankiety z pytaniami (przez internet albo w wersji papierowej), brali udział w spacerze badawczych, pogłębionych wywiadach na miejscu oraz w otwartym spotkaniu podsumowującym.
Z internetowej formy wypełnienia ankiety skorzystało 199 osób. Natomiast ankieta papierowa wypełniona została 27 razy. Z 226 formularzy za ważne urzędnicy uznali 211.
Krąg mieszkańców, którzy mogli wziąć udział w konsultacjach został zawężony do osób, które mieszkają w dzielnicach Załęska Hałda - Brynów część zachodnia oraz Brynów część wschodnia – Os. Zgrzebnioka.
Chodziło o poznanie opinii osób, które mieszkają najbliżej i są najbardziej zainteresowane tym terenem. Z ankiet wynikało, że w przedstawienie swojego zdania najbardziej zaangażowały się osoby, które regularnie pojawiają się w rejonie ul. Ligockiej i ul. Brynowskiej. Co ciekawe, obecnie nie chodzą tam w celach rekreacyjnych, tylko po prostu skracają sobie drogę do pracy, domu czy sklepu. Chodzi głównie o dojście do mieszczącej się przy ul. Kępowej Biedronki. Przy stawie widać wydeptaną ścieżkę, którą najczęściej poruszają się mieszkańcy.
Z konsultacji wyłania się obraz miejsca obecnie bardzo zaniedbanego i przede wszystkim zaśmieconego. Mieszkańcy, którzy wyrazili swoje zdanie, chcą, żeby okolice stawu zachowały jak najbardziej naturalny charakter. Postulują pozostawienie maksymalnie dużej ilości zieleni, przy jednoczesnym usunięciu roślin inwazyjnych, jak rdestowiec i barszcz Sosnowskiego. Ponadto chcą podstawowych funkcji i elementów, jak ścieżki, alejki dostosowane do wózków dla niepełnosprawnych i tych dla dzieci, oświetlenie, ławki, kosze itp. Mieszkańcy wskazywali też na konieczność zabezpieczenia stromych obszarów zlokalizowanych wokół stawu.
Pojawił się także pomysł urządzenia punktu widokowego przy skarpie od stron ul. Ligockiej, a także budowy schodów terenowych, które ułatwią dojście do wody.
Osoby biorące udział w konsultacjach zaproponowały też m.in. zachowanie łąki kwietnej po wschodniej stronie zbiornika, od ul. Brynowskiej, zamontowanie budek lęgowych dla ptaków, urządzenie alejek, tak, żeby dało się obejść staw, utwardzenie drogi dojazdowej do garaży od strony ul. Ligockiej i wprowadzenie tam zakazu parkowania, instalację monitoringu, ogrodzenie od strony garaży, wygospodarowanie terenu na wybieg dla psów w południowo-wschodniej części terenu (od strony ul. Brynowskiej), postawienie tablic z informacją o historii stawu, a także o florze i faunie w tym miejscu, urządzenie parkingu od strony ul. Brynowskiej. Mieszkańcy podkreślali też, że nie ma zgody na zagospodarowanie terenu bezpośrednio przy blokach przy ul. Ligockiej. Były też głosy wskazujące na konieczność uwzględnia potrzeb środowiska wędkarskiego.
Raport z konsultacji będzie podstawą do stworzenia wytycznych dla projektanta parku. Zakład Zieleni Miejskiej ma zapewnione w tegorocznym budżecie 150 000 zł na wykonanie projektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie będzie tak naturalny jak Park Wełnowiecki. Jak szwagier ma beton do wylania albo akurat kupił sprzęt do wycinki, to nie na zmiłuj:).
Jak mieszkańcy chcą natury , to niema co ruszać , zrobić tylko ścieżkę rowerowo-spacerową wokół bajorka, taka wiecie pół na pół z przewagą 80% dla kolarzy i wystarczy , gawiedz będzie zadowolona a i szwagier naczelnika od betonu i asfaltu rad.
Pewnie będzie tak naturalny jak Park Wełnowiecki. Jak szwagier ma beton do wylania albo akurat kupił sprzęt do wycinki, to nie na zmiłuj:).
Jak mieszkańcy chcą natury , to niema co ruszać , zrobić tylko ścieżkę rowerowo-spacerową wokół bajorka, taka wiecie pół na pół z przewagą 80% dla kolarzy i wystarczy , gawiedz będzie zadowolona a i szwagier naczelnika od betonu i asfaltu rad.