Tomasz Huk został nowym naczelnikiem wydziału edukacji w Urzędzie Miasta Katowice. To postać dobrze znana w katowickiej oświacie, harcerstwie i samorządzie. Był m.in. dyrektorem szkoły podstawowej, a ostatnio śląskim wicekuratorem oświaty. W ostatnich wyborach kandydował do rady miasta z ramienia Forum Samorządowego i Marcin Krupa.
Na początku 2025 roku na emeryturę przeszła Grażyna Burek, która jako zastępca naczelnika wydziału edukacji i sportu przez wiele lat odpowiadała za tę pierwsza działkę. Po jej odejściu w wydziale nastąpiły duże zmiany kadrowe. Został do niego sprowadzony Dawid Kamiński, radny Forum Samorządowego i Marcin Krupa. Wszystko dlatego, że ówczesny naczelnik wydziału, Sławomir Witek, szykowany był na prezesa GKS Katowice. Kiedy rzeczywiście odszedł do klubu, kierowany przez niego wydział został podzielony na dwa: sportu i edukacji. Tym pierwszym kieruje Kamiński, a na naczelnika drugiego został ogłoszony konkurs, chociaż wydawało się, że pokieruje nim długoletnia pracownica wydziału Magdalena Floriańska. Została nawet zastępczynią naczelnika, ale we wspomnianym konkursie udziału nie wzięła, a za kilka dni kończy pracę w urzędzie miasta.
O pracę naczelnika wydziału edukacji UM Katowice starały się cztery osoby. Jednak dwie z nich nie spełniły wymagań formalnych. Kandydaci nie dostarczyli dokumentów zgodnie z wymaganiami zawartymi w ogłoszeniu o naborze.
Na rozmowę kwalifikacyjną zostali zaproszeni Tomasz Huk i jeszcze jedna kandydatka. Jak czytamy w uzasadnieniu wyboru Huka, "posiada wykształcenie wyższe o kierunku pedagogika, wymagany staż pracy oraz ukończone studia podyplomowe, szkolenia z zakresu zarządzania oświatą. Posiada również doświadczenie zawodowe na stanowisku kierowniczym związanym z zarządzaniem oświatą jak również zarządzaniem jednostką oświatową. Kandydat wykazał się najwyższym poziomem wiedzy merytorycznej w zakresie znajomości przepisów prawa oraz w najwyższym stopniu spełnił wymagania dodatkowe. Pan Tomasz Huk posiada predyspozycje i umiejętności pozwalające na optymalne wykonywanie zadań na oferowanym stanowisku Naczelnika Wydziału Edukacji."
Tomasz Huk w grudniu skończy 47 lat. Ostatnio (od 26 kwietnia 2024 roku) pracował jako Śląski Wicekurator Oświaty. Wcześniej, przez prawie 6 lat, był dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi w Katowicach. Jest także pracownikiem badawczo-dydaktycznym w Instytucie Pedagogiki na Wydziale Nauk Społecznych UŚ oraz pełnomocnikiem dziekana ds. kształcenia na odległość. W 2020 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego i profesora UŚ.
W swojej pracy na uczelni interesuje się m.in. wykorzystaniem mediów cyfrowych w wychowaniu przedszkolnym, w edukacji szkolnej i pozaszkolnej, architekturą przestrzeni edukacyjnej; nauczaniem online oraz edukacją szkolną i edukacją poza formalną.
Tomasz Huk to także harcerz. Jest instruktorem Śląskiej Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego i wiceprzewodniczącym ZHP, a także członkiem Harcerskiego Instytutu Badawczego.
W ostatnich wyborach samorządowych kandydował do rady miasta z listy Forum Samorządowego i Marcin Krupa. W okręgu obejmującym m.in. os. Tysiąclecia, Załeże i os. Witosa zdobył 451 głosów i nie dostał się do rady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wspaniały człowiek, który podchodzi do swojej pracy z pasją i zaangażowaniem.
Bardzo dobry wybór. Zaangażowany człowiek.
Jego największym atutem było to, że należy do FS Krupy, podobnie jak kwalifikacjami Witka by objąć fotel prezesa GKS było to że był w "rodzinie". Myślę (wiem) że gdyby nie trzymał z FS Krupy to przy całym swoim bogatym CV i doświadczeniem, nie miałby szans na to stanowisko. Dlatego jestem za dwukadencyjnością.
..patrząc na niewątpliwe "osiągnięcia" neoUszoka ja też robię wyjątek i jestem za dwukadencyjnością.
Rąsia, buzia, klapa, goździk...
Wspaniały człowiek, który podchodzi do swojej pracy z pasją i zaangażowaniem.
Bardzo dobry wybór. Zaangażowany człowiek.
Jego największym atutem było to, że należy do FS Krupy, podobnie jak kwalifikacjami Witka by objąć fotel prezesa GKS było to że był w "rodzinie". Myślę (wiem) że gdyby nie trzymał z FS Krupy to przy całym swoim bogatym CV i doświadczeniem, nie miałby szans na to stanowisko. Dlatego jestem za dwukadencyjnością.