Wideo z jazdy z prędkością ponad 300 km/h na autostradzie A4 rozeszło się szeroko w serwisach społecznościowych i trafiło do policji. Prokuratura skonfiskowała BMW M5, a autor nagrania żali się swoim obserwującym.
W miniony weekend w serwisach społecznościowych szeroko rozeszło się nagranie, na którym kierowca BMW jedzie z prędkością ponad 300 km/h po autostradzie A4. Na nagraniu opublikowanym na FB, w ostatnim klipie, widać na liczniku prędkość 320 km/h. W tle słychać, że nagrywający podpuszcza kierowcę do szybszej jazdy. Wideo zostało udostępnione wiele razy, a o reakcję do policji zaapelował na portalu X profil Służby w akcji:
„Hej @Policja_KSP Kolejny Pirat Morderca leci 320 km/h wrzucają to na Facebook, bo niczego się nie boją. Pytanie dlaczego? Aż tak niskie IQ czy myślą, że policja jest tak mało skuteczna?” - piszą Służby w akcji. Autor wpisu podał nawet numer rejestracyjny pojazdu.
Dzisiaj Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach przekazała, że pojazd, którym poruszali się nagrywający i kierowca, został skonfiskowany. Funkcjonariusze policji z Chorzowa zabezpieczyli nagranie, a następnie ustalili i dotarli do właściciela samochodu oraz pasażera rejestrującego przejazd.
- Decyzją prokuratury pojazd marki BMW został zabezpieczony jako dowód w sprawie. Prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku czynu z art. 174 Kodeksu karnego, tj. sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym - informuje Śląska Policja.
Tymczasem autor nagrania z przejazdu, który opublikował je na Facebooku, żali się do swoich obserwujących. Użytkownik Harycash opublikował wideo pod tytułem „Prokuratura w Chorzowie skonfiskowała mi BMW M5”. Mówi w nim, że jest zdziwiony taką reakcją służb. - Siedząc na miejscu pasażera i dając samochód osobie postronnej, nie powinienem mieć samochodu zabieranego ani konfiskowanego - uważa. Jego zdaniem to medialna nagonka. - Uważajcie co robicie i musicie to udostępniać gdzie się da, ponieważ może to spotkać każdego z nas. Dajcie się komuś przejechać waszym samochodem i na drugi dzień przyjadą, zabiorą wam auto, mimo tego, że wy nic nie zrobiliście - mówi.
Policja zapowiada dalsze kroki w tej sprawie. Działania prowadzone pod nadzorem prokuratury mają doprowadzić do wyjaśnienia okoliczności i jednoznacznego ustalenia osoby kierującej pojazdem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko Buk może brumka sondzić!
co z Tobą Kobietko? Ty masz jakąś obsesję na punkcie samochodów..? Co artykuł to zawsze jakieś Twoje brednie się pojawiają, to już zakrawa o jakaś ideologie/fanatyzm. Zastanawiałaś się nad tym czasami, że wszystko co skrajne to nie jest dobre?
Nic tylko się popłakać. Biedaczek
konfiskata auta to jedno - a teraz zamknąć zbira na dożywocie !!
Szkoda że ten debil nie pomyślał że mógł zabić innych uczestników ruchu drogowego. Jak najbardziej za takie przestępstwo drogowe powinien być przepadek samochodu na poczet tragedii osób uczestniczących w takich wariackich akcjach debili i na 10 lat zabrane prawo jazdy. Z tego co sam mówi , jest już chyba znany organom ścigania za różne wykroczenia czy przestępstwa...
Niech się płaczek cieszy że nie doprowadził do katastrofy drogowej i nie pozabijał niewinnych ludzi... Chłopcze ciesz się że sam żyjesz i nieod siedzisz 20 lat za morderstwo , chociaż z rok w miejscu odosobnienia z recydywa by ci na dobre wyszedł , cienko byś potem piszczał i nie było by ci już do śmiechu.
Zawsze był problem z ustaleniem kierującego, więc łatwier narzędzie przestępstwa zająć. W końcu zabolało debili.
Tych 2 jełopów to policja powinna odstrzelić na miejscu a auto na licytacje.
Oczywiście nie on prowadził - no przechodzień jakiś zabrał auto. Auto od razu na złom.
Dramat... I to ma prawo głosu w wyborach??? Obydwoje do kryminału i pozbawić dożywotnio prawa do kierowania czymkolwiek!!! Brawo Prokuratura!
Gn***jki powinni oczywiście odpowiedzieć karnie, bo prędkość na pewno przekroczona w skandaliczny sposób. Ale czy to na pewno było tyle, ile pokazywał licznik? To nie jest jakieś 'sterowanie' licznikiem? Jest krótki moment mijania tablic drogowych - jakoś nie wygląda mi to na >300 km/h. Nie jestem tu specjalistą - może wypowie się ktoś, kto ma o tym większe pojęcie.
Biedne bananowe dziecko, zabawkę mu zabrali ;) A tak na poważnie to samochód w takim przypadku powinien być skonfiskowany i zlicytowany, kasa za niego przeznaczona dla ofiar wypadków spowodowanych przez takie bezmózgi jak ten dzieciak. A sam sprawca powinien dostać wyrok i go odsiedzieć bez możliwości skrócenia.
Od razu kojarzy mi się mały ptaszek...Ale na poważnie należy takich ludzi usuwać ze społeczeństwa bo zagrażają nam odpowiedzialnym!
Ma gdzieś społeczeństwo co pokazuje swoim zachowaniem, ale jak się kretyn rozbije to oczywiście będzie wymagał od publicznej służby zdrowia pomocy najwyzszym poziomie.
Tylko Buk może brumka sondzić!
co z Tobą Kobietko? Ty masz jakąś obsesję na punkcie samochodów..? Co artykuł to zawsze jakieś Twoje brednie się pojawiają, to już zakrawa o jakaś ideologie/fanatyzm. Zastanawiałaś się nad tym czasami, że wszystko co skrajne to nie jest dobre?
Nic tylko się popłakać. Biedaczek