Trwają badania przesiewowe na koronawirusa w pięciu kopalniach. W związku z trudną sytuacją w województwie śląskim dzisiaj odbyła się kolejna rządowa wizyta. Tym razem do Katowic na posiedzenie sztabu kryzysowego przyjechał wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Uspokajał, że służby radzą sobie z problemem epidemii na kopalniach. - Dzisiaj mamy właśnie takie efekty, że możemy powiedzieć o tym, że mamy tę sytuację pod kontrolą - mówił Sasin. Zgodnie z najnowszymi danymi, wśród niespełna 4 tys. przypadków koronawirusa w regionie jest 779 pracowników kopalń i 650 osób z ich rodzin. Przy czym większość nie ma objawów lub są one bardzo nieznaczne i nie jest konieczna hospitalizacja. Na razie spośród wszystkich zakażonych górników zaledwie 26 osób ma przebywać w szpitalach. Jednak te liczby mogą ulec zmianie, bo testy, którymi objętych jest pięć zakładów pracy (KWK Sośnica, KWK Jankowice, KWK Pniówek, KWK Bobrek i KWK Murcki-Staszic) jeszcze nie dobiegły końca. Wymazy pobrano od ok. 12 tys. z 15 tys. górników skierowanych na badania. Do tego dochodzą jeszcze rodziny tych osób, u których test wykazał wynik dodatni. 
Jacek Sasin odniósł się też do pojawiających się w mediach spekulacji dotyczących odizolowania regionu lub spowolnienia w znoszeniu obostrzeń. - Nie ma żadnych planów zamykania czy odseparowania od reszty kraju województwa śląskiego. Nie ma takiej w tej chwili potrzeby - powiedział. Podczas konferencji nie odpowiedział na pytania dotyczące wyborów prezydenckich, bo na wstępie zablokowano możliwość ich zadawania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze