Po raz pierwszy o tym, że infokioski znikną pisaliśmy we wrześniu 2015 roku. Wtedy ówczesny naczelnik wydziału promocji, a obecny wiceprezydent Waldemar Bojarun przekonywał, że korzysta z nich tylko kilkadziesiąt osób miesięcznie. Na dodatek urządzenia były regularnie dewastowane, a ich naprawa generowała koszty.
Cały projekt promowania modernistycznej architektury Katowic to efekt unijnej dotacji. W lipcu 2010 roku zarząd woj. śląskiego przyznał miastu dofinansowanie w wysokości 354 tys. zł (całość kosztowała 545 tys. zł) m.in. na postawienie infokiosków i stworzenie specjalnej strony internetowej www.moderna.katowice.eu. W infokioskach i na stronie można było przeczytać informacje o 16 budynkach, które zostały włączone do szlaku. Mieszkańcy (a może przyjezdni) zaczęli jednak dewastować urządzenia. Ich ekrany były tłuczone, rysowane i malowane farbami. Same "korpusy" też nie raz ucierpiały po atakach wandali. Zdarzało się, że przez długie tygodnie, a nawet miesiące, kioski nie działały. Teraz nie będzie ich wcale. Wszystkie zostaną fizycznie zdemontowane. - Planujemy część z nich wykorzystać przy Alei Gwiazd Siatkówki, która powstała na alei Korfantego - mówi Marcin Stańczyk, zastępca naczelnika wydziału promocji UM Katowice. Co znajdzie się w zamian przy budynkach na Szlaku Moderny? - Pracujemy nad tym. Chcemy wykorzystać nowoczesne technologie i zainstalować urządzenia, które nadal będą dostarczać informacje o modernie.
Na likwidację infokiosków zostanie zarezerwowanych w budżecie miasta 38 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze