Grupa radnych Koalicji Obywatelskiej złożyła do prezydenta Katowic interpelację, w której proponuje taką zmianę rejonizacji katowickich szkół podstawowych, żeby dzieci z nowych osiedli przy ul. Ceglanej nie musiały chodzić do szkoły przy ul. Granicznej. Urzędnicy zapowiadają, że przeanalizują tę propozycję.
Co do zasady, dzieci chodzą do szkół podstawowych przypisanych do ich miejsca zamieszkania. Oczywiście, możliwe są odstępstwa od tej reguły. Poza rejonem można aplikować do klas "specjalistycznych" (sportowych, akademickich, artystycznych itd.). Możliwa jest też sytuacja, kiedy po zaspokojeniu potrzeb edukacyjnych uczniów z obwodu, szkoła ma jeszcze wolne miejsca. Wówczas może przyjąć dzieci z innych lokalizacji.
Przy ul. Ceglanej w Katowicach wyrosło w ostatnich latach kilka osiedli, w których znalazło się co najmniej kilkaset mieszkań. Dzieci nowych mieszkańców przypisani są z automatu do szkoły Podstawowej nr 4 z oddziałami integracyjnymi przy ul. Granicznej. Jak piszą radni Łukasz Borkowski, Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska i Ewa Sadkowska (powołując się na dane z Google Maps), w najbardziej optymistycznej wersji droga do szkoły zajmuje z ul .Ceglanej 35 minut pieszo, autobusem 30 minut, przy czym do przystanku trzeba iść 21 minut, rowerem 10 minut (ale nie po drogach rowerowych), a samochodem 8 minut przy niewielkim natężeniu ruchu.
Radni zwracają uwagę, że w znacznie mniejszej odległości są dwie inne szkoły: SP nr 37 przy ul. Lompy i SP nr 65 przy ul. Kukułek.
W związku z tym, że dzieci z ul. Ceglanej, zwłaszcza te młodsze, praktycznie nie mają jak samodzielnie dostać się do szkoły na ul. Granicznej, zmiana rejonizacji mogłaby im oraz ich rodzicom znacznie ułatwić życie. - Kiedyś przy ulicy Ceglanej praktycznie nikt nie mieszkał, więc przypisanie tej ulicy do szkoły na Granicznej zapewne nie było wielkim problemem. Teraz jednak, kiedy powstało tu tak dużo mieszkań, sytuacja jest zupełnie inna. Skoro znacznie bliżej są inne szkoły, to uważamy, że zasadne jest przypisanie uczniów nowych osiedli właśnie do nich - mówi radny Łukasz Borkowski.
Rzeczywiście, dotarcie z ul. Ceglanej zarówno do SP przy ul. Lompy, a przede wszystkim do SP przy ul. Kukułek jest znacznie prostsze niż do szkoły przy ul. Granicznej. Zwłaszcza, że akurat na Ptasie Osiedle można dojechać rowerem, poruszając się w większości po przeznaczonej do tego infrastrukturze.
W odpowiedzi na propozycję radnych, wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun zapewnił, że zostanie ona "uwzględniona, po przeprowadzeniu konsultacji społecznych i uzgodnieniu ich z dyrektorami szkół w kolejnej uchwale dotyczącej zmiany sieci szkół podstawowych".
Jak się jednak okazuje, mimo że wiceprezydent napisał, że "propozycja zmiany zostanie uwzględniona", nie oznacza to, że właśnie tak się stanie. - Zmiana obwodów jest procesem, który wymaga przeprowadzenia analizy sytuacji i rozmów z dyrektorami szkół, których te zmiany mają dotyczyć. A zatem, uwzględnienie propozycji zmian wynikających z interpelacji wymaga określenia liczby dzieci, których zmiana ta mogłaby dotyczyć, warunków lokalowych szkoły, które umożliwią dzieciom komfort nauki oraz zachowania odpowiednich odległości wynikających z Art. 39. Prawo oświatowe - precyzuje Sandra Hajduk, rzeczniczka prasowa UM Katowice.
Zapytaliśmy UM czy wiadomo ile dzieci z ul. Ceglanej chodzi do katowickich szkół podstawowych, ale odpowiedzi nie dostaliśmy.
Ostatni raz obwody szkół zostały określone w uchwale Rady Miasta Katowice z 29 lutego 2024 roku. Zgodnie z tą cała ulica Ceglana przyporządkowana jest Szkole Podstawowej nr 4 im. Jerzego Ziętka z Oddziałami Dwujęzycznymi, wchodzącej w skład Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 9 w Katowicach. Odległość od miejsca zamieszkania uczniów do szkoły obwodowej wynosi mniej niż 3 kilometry, co spełnia wymogi ustawowe.
Miasto przypomina też, że dla uczniów zamieszkałych przy ulicy prof. Adrianny Gierek-Łapińskiej (ulica, która łączy ul. Wita Stwosza z ul. Ceglaną) szkołą obwodową jest Szkoła Podstawowa nr 37 im. ks. Jana Twardowskiego z Oddziałami Dwujęzycznymi przy ul. Lompy, a dla zamieszkałych przy ul. Meteorologów (ulica dochodząca do skrzyżowania z ul. Ceglaną) Szkoła Podstawowa nr 65 im. Gustawa Morcinka na ul. Kukułek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Redaktorze, chyba UM Katowice wprowadził Państwa w błąd? Należałoby dopytać, co urzędnicy mają na myśli mówiąc "Miasto przypomina też, że dla uczniów zamieszkałych przy ulicy prof. Adrianny Gierek-Łapińskiej". Rejonizacja dotyczy konkretnych ulic, a pod adresem Gierek-Łapińskiej nie ma żadnych budynków mieszkalnych! Więc jacy uczniowie mają mieszkać pod tym adresem? Jacyś squatersi? Owszem są w pobliżu bloki, ale mają adresy Ceglana, a więc co ma na myśli miasto i w ślad za tym Autor artykułu? Te budynki stojące bliżej głównej Ceglanej to inny rejon, a te "na urzędnicze oko" bliżej Gierek-Łapińskiej to już inny rejon, skoro mają ten sam adres tj. Ceglana, czy w ogóle jeszcze inna opcja, czyli ktoś z miasta pomylił ulice i chodzi o wszystkie budynki na Ceglanej 59, 61, 63 i 65, ale pomysłowo nazwanej jako Gierek-Łapińskiej, bo na mapie bliżej do szkoły po drugiej stronie A4?
Informacje, o których mowa, znalazły się w odpowiedzi na interpelację radnych, pod którą podpisał się wiceprezydent Waldemar Bojarun.
No to i wszystko w temacie
Jak zwykle socjalizm pokonuje problemy, które sam tworzy. Tyle tylko że dawny socjalizm budował jeszcze szkoły tam gdzie powstawały osiedla. Dziś można liczyć tylko na Żabkę.
Katowice betonoza, przeludnienie, smród i spaliny ????
Szkoda, że radni PO chyba niezbyt znają realia, jeśli wg artykułu piszą o "kilkuset" mieszkaniach? Od 2020 roku powstało tu ponad 2 tysiące mieszkań a budowanych jest kolejnych kilkaset (część na ukończeniu). "Kilkaset" brzmi jednak inaczej. Kilkaset to powstało jedynie w rejonie Kościuszki/Ceglanej i w bezpośrednim sąsiedztwie Wita-Stwosza. A mamy jeszcze cały kwartał wytyczony z jednej strony Ceglaną i Meteorologów a z drugiej strony Basenem Brynów i Zgrzebnioka. Całość to duże nowe osiedle powstałe w ciągu 5 lat. Proponowanie Szkoły na os. Paderewskiego po drugiej stronie A4 bez sensownego i bezpiecznego dojścia pieszo świadczy, moim zdaniem doskonale o poziomie pomyślunku...
Panie Redaktorze, chyba UM Katowice wprowadził Państwa w błąd? Należałoby dopytać, co urzędnicy mają na myśli mówiąc "Miasto przypomina też, że dla uczniów zamieszkałych przy ulicy prof. Adrianny Gierek-Łapińskiej". Rejonizacja dotyczy konkretnych ulic, a pod adresem Gierek-Łapińskiej nie ma żadnych budynków mieszkalnych! Więc jacy uczniowie mają mieszkać pod tym adresem? Jacyś squatersi? Owszem są w pobliżu bloki, ale mają adresy Ceglana, a więc co ma na myśli miasto i w ślad za tym Autor artykułu? Te budynki stojące bliżej głównej Ceglanej to inny rejon, a te "na urzędnicze oko" bliżej Gierek-Łapińskiej to już inny rejon, skoro mają ten sam adres tj. Ceglana, czy w ogóle jeszcze inna opcja, czyli ktoś z miasta pomylił ulice i chodzi o wszystkie budynki na Ceglanej 59, 61, 63 i 65, ale pomysłowo nazwanej jako Gierek-Łapińskiej, bo na mapie bliżej do szkoły po drugiej stronie A4?
Informacje, o których mowa, znalazły się w odpowiedzi na interpelację radnych, pod którą podpisał się wiceprezydent Waldemar Bojarun.
No to i wszystko w temacie