Firma przywiozła do Katowic dwa jachty: 445 HTS i 360 Fly. Pierwszy to liczący 15 metrów jacht sportowy. Drugi-12-metrowy, bardziej komfortowy jacht turystyczny.
To nie są tanie rzeczy. Cena 445 HTS to ok. 600 tys. euro. 360 Fly w wersji podstawowej kosztuje 250 tys. euro. Skąd taka cena? Jak tłumaczy Grzegorz Tuszyński, dyrektor Galeona, o cenie decyduje przede wszystkim wielkość jachtu i koszty produkcji. -Fly 360 w konfiguracji, w jakiej go prezentujemy, kosztuje ok. 315 tys. euro. Wyższa cena wynika z zamontowanego wyposażenia dodatkowego, które zazwyczaj zwiększa cenę jachtu o 70-100 tys. euro. Im większy jacht, tym bardziej można go doposażać, od sprzętu niezbędnego na poszczególnych akwenach, po zupełnie dodatkowe gadżety - mówi Tuszyński.
Jachty Galeona mogą pływać po wodach śródlądowych i akwenach zamkniętych, takich jak np. Morze Śródziemne czy Bałtyk. Można nimi wypłynąć również na ocean, ale tylko w odległości 60 mil od brzegu. Ale to nie wszystko, Tuszyński zwraca uwagę na zdrowy rozsądek. - Jacht radzi sobie na takich wodach przy odpowiednich warunkach pogodowych i umiejętnościach załogi. Trzeba brać na to poprawkę.
Jedno zatankowanie wystarcza większości jachtów na rejs trwający 8-10 godzin, przy prędkości ekonomicznej ślizgowej. To najniższa prędkość, jaka jest potrzebna, by jacht utrzymał się w ślizgu. Zazwyczaj jest 30% niższa niż prędkość maksymalna jednostki. Ta z kolei zależy od wielkości, ciężaru i mocy silnika łodzi.
Na łodziach Galeona pływa cały świat. Zamówienia do polskiej stoczni spływają z Europy, Ameryki Północnej, Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Oczywiście kupują je też Polacy. Korzystają z nich na Mazurach, Bałtyku, ale równie często trzymają je w zamknięciu, by kilka razy w roku załadować je na ciężarówkę i zawieźć nad Morze Śródziemne, gdzie pogoda jest pewniejsza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze