Marsz Równości wraca do Katowic. Do udziału w manifestacji zaproszeni zostali przedstawiciele Katowic, ale władze odmówiły z powodu kwestii światopoglądowych. Marsz otworzy burmistrz Kolonii, Andreas Wolter. Manifestacja ma pokazać sprzeciw wobec dyskryminacji gejów, lesbijek, osób biseksualnych, queer, osób transpłciowych, interseksualnych, aseksualnych oraz wszystkich osób nieheteronormatywnych. Jednak organizatorzy chcą również zwrócić uwagę na dyskryminację kobiet, osób niepełnosprawnych, mniejszości narodowych, etnicznych i religijnych. Podczas Marszu Równości pojawią się hasła polityczne, bo - jak uzasadniają organizatorzy - "to posłowie i posłanki mają wpływ na kształtowanie prawa. Niestety w wielu przypadkach prawo nie chroni wystarczająco osób nieheteronormatywnych. To między innymi brak zapisów prawnych o równości małżeńskiej, ochronie przed mową nienawiści ze względu na orientację seksualną, wsparciu osób transpłciowych oraz zakazie dyskryminacji w każdej sferze życia społecznego". Pochód ruszy o godz. 16 z pl. Sejmu Śląskiego. Następnie uczestnicy przejdą ulicami: Jagiellońską, Francuską, Warszawską, 3 Maja, Sokolską, Morcinka. Manifestacja zakończy się na placu Grunwaldzkim. W czasie wydarzenia kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia w ruchu. Będzie on wstrzymywany na czas przemarszu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze