Reklama

Dziennikarka złamała przepisy i pomstuje na straż miejską

09/05/2016 09:36
Dziennikarka katowickiej "Gazety Wyborczej" złamała przepisy, dostała mandat i narzeka na strażników miejskich. Tymczasem to właśnie GW od lat ubolewa nad brakiem kultury kierowców z jednej i niewystarczającą reakcją tej samej służby z drugiej strony.

Mira Karpińska opisuje jak wieczorem przyjechała do Katowic na imprezę. Znalazła wolne miejsce na ul. Starowiejskiej i poszła się bawić na ul. Mariacką. Zaznacza, że dokładnie sprawdziła czy zostawiła pieszym odpowiednio dużo miejsca na chodniku, i czy jezdnią też da się przejechać. Kiedy wróciła o godz.  3 w nocy na kole miała blokadę. Jak się okazało zaparkowała w miejscu, w którym obowiązuje zakaz zatrzymywania się. Ostatecznie dostała mandat. A przecież "miasto stworzyło imprezowy deptak, na który zaprasza ludzi, ale zamiast zadbać o miejsca parkingowe nasyła swoje służby, która dybią, jak oskubać tych, którzy z zaproszenia skorzystali". Biedni imprezowicze, służby potwory.

Ale to jeszcze nic. Najlepsze jest na końcu. Pani Mira ma dobrą radę dla policjantów i strażników: Nawet kiepsko zaparkowany samochód w nocy nie powoduje utrudnień, więc tam, gdzie to nie jest absolutnie konieczne, strażnicy nie powinni zakładać blokad. Wystarczyłaby naklejka z napisem "Nie parkuj w ten sposób. Szerokiej drogi" i z informacją, jakie kary mogą w przyszłości grozić kierowcy.

Reklama

Trudno nie przypomnieć sobie w tym miejscu innych tekstów dziennikarzy tej samej redakcji na temat parkowania w centrum miasta. Czy to nie "Gazeta Wyborcza" (i słusznie) lamentuje na swoich łamach, że kierowcy w Katowicach parkują gdzie popadnie? Czy to nie "GW" (i słusznie) publikuje zdjęcia wrzucane do internetu przez Stowarzyszenie Moje Miasto, które pokazują jak kierowcy, często bezkarnie, łamią w centrum Katowic przepisy? Czy to nie "GW" (i słusznie) od czasu do czasu ubolewa, że plac przed Spodkiem i Międzynarodowym Centrum Kongresowym zamienia się w parking? Czy to nie "GW" (i słusznie) nie raz narzekała, że przed Superjednostką był kiedyś i niedługo znów będzie tymczasowy parking? Czy to nie "GW" (i słusznie) naciskała na budowę tramwaju i poprawę jakości komunikacji publicznej, po to, żeby ograniczyć liczbę wjeżdżających do centrum samochodów? Mam wymieniać dalej? Chyba wystarczy. Przez lata "Gazeta" pisze o tym wszystkim,  aż tu nagle dopuszcza do publikacji tekstu, w którym czytam, że w centrum jest za mało parkingów! Trzeba się zdecydować, a nie stać w rozkroku.

Kilka tygodni temu inny dziennikarz nakręcił film z interwencji straży miejskiej w Katowicach, która - jego zdaniem - również niesłusznie założyła mu blokadę. Mimo że złamał kilka przepisów, nadal nie rozumiał, dlaczego dostał mandat. Na szczęście internauci, którzy zobaczyli film, w większości przyznali rację strażnikom.

Reklama

W niedzielę na ul. Marackiej agresywny mężczyzna na oczach strażników obsikał radiowóz. Dostał mandat. Idąc tokiem rozumowania dziennikarki "GW", został "upolowany". Przecież nikomu krzywdy nie zrobił. Wystarczyło mu dać np. lizaka z napisem: "Nie sikaj w ten sposób. Miłego dnia".

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości