Pijani kierowcy zatrzymani dzięki reakcji świadków. Jeden z nich nie był w stanie utrzymać auta na jednym pasie i zataczał się po wyjściu z samochodu. Drugi przyjechał pijany na stację paliw.
Wzmożone działania policji w związku z akcją „Trzeźwość” były prowadzone w miniony poniedziałek. Nie tylko funkcjonariusze byli tego dnia czujni. W trakcie kontroli na drogach w mieście doszło też do obywatelskich interwencji. Działania pod nazwą „Trzeźwość” prowadzili głównie policjanci ruchu drogowego. Kontrole objęły nie tylko największe drogi w mieście. Policjanci przeprowadzili prawie 6 500 kontroli. Łącznie zatrzymali 5 kierujących pod wpływem alkoholu i 2 po jego użyciu. Funkcjonariusze z komisariatu IV oraz drogówki zatrzymali dwóch pijanych mężczyzn dzięki reakcji świadków.
Z doświadczenia policjanci wiedzą, że czasami kierujący specjalnie jeżdżą mniejszymi drogami. W ten sposób starają się uniknąć kontroli. Tak było w przypadku jednego z kierowców.
Zgłoszenie o kierowcy forda policjanci otrzymali po godz. 9.00. Jak wynikało z relacji świadków, kierujący nie potrafił utrzymać samochodu na jednym pasie ruchu. Po wyjściu z auta zaczął się zataczać. Było to na ul. Wilczewskiego. Po zgłoszeniu policjanci z komisariatu IV od razu ruszyli na miejsce. Jak się okazało, 62-latek wsiadł za kierownicę mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Świadkowie byli też czujni na jednej ze stacji paliw. Wieczorem policjanci z drogówki zostali wezwani na al. Korfantego. Tam nietrzeźwemu i agresywnemu kierowcy świadkowie zabrali kluczyki do samochodu. Policjanci po przybyciu na miejsce przebadali 41-latka na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Alkomat wskazał blisko 3 promile alkoholu.
Jednemu i drugiemu mężczyźnie policjanci zatrzymali prawo jazdy i zabezpieczyli tymczasowo pojazdy. O ich losie zadecyduje sąd. Obaj muszą się liczyć z wysoką grzywną, zakazem prowadzenia pojazdów, karą pozbawienia wolności do trzech lat oraz utratą prawa jazdy i samochodu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To już są takie wartości, które ciężko przeoczyć.
To już są takie wartości, które ciężko przeoczyć.