Śmiertelny wypadek w KWK "Murcki-Staszic". Dzisiaj o godzinie 11.47 zawiadomieni zostali ratownicy górniczy. Chodziło o brak kontaktu z dwoma górnikami, którzy przebywali na głębokości 900 metrów. - Pracownicy nie dali żadnego sygnału i byli nieprzytomni - mówi Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej. Natychmiast na dół zjechali ratownicy razem z lekarzem. Ten, chwilę po godz. 13 stwierdził zgon obydwu górników. Jak informuje Głogowski, byli to pracownicy działu wentylacji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że znaleźli się w miejscu, w którym powietrze nie było zdatne do oddychania. Teraz kopalnia będzie wyjaśniać, dlaczego tam przebywali. Zmarli górnicy mieli 36 i 32 lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze