W Katowicach lokomotywa i pociąg towarowy jechały po tym samym torze, ale w porę udało się je zatrzymać. Powodem był ludzki błąd.
Zdarzenie na torach w Katowicach. Dwa pociągi jadące tą samą linią kolejową znalazły się na tym samym torze. „Na jednym torze znalazła się lokomotywa towarowa oraz skład pociągu towarowego. W wyniku błędu ludzkiego mogło dojść do zderzenia” - czytamy w raporcie Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Doszło do tego w poniedziałek, 19 stycznia, o godz. 17.00. Pociąg i lokomotywa poruszały się linią kolejową nr 657 łączącą Katowice Szopienice Płn. z Katowicami Muchowcem.
Jak informują PKP Polskie Linie Kolejowe, maszynista pociągu pominął sygnał stój" na semaforze na posterunku odgałęźnym Stawiska. Do zaistnienia tej sytuacji miało przyczynić się również nieprawidłowe postępowanie dyżurnego ruchu w tym posterunku.
- Skład zatrzymał się przed kolejnym semaforem wskazującym sygnał „stój" i ok. 4,5 km od lokomotywy z przeciwnego kierunku. Na odcinku pomiędzy składami były jeszcze dwa semafory niezezwalające na jazdę. Nikomu nic się nie stało, zadziałały procedury bezpieczeństwa. - informuje Katarzyna Głowacka z biura prasowego PKP PLK. Urządzenia sterowania ruchem kolejowym działały prawidłowo.
Na miejscu byli katowiccy policjanci i prokurator. - Nic nie wskazuje na to, że mogło dojść umyślnego udziału osób trzecich - przekazał nam podkom. Dominik Michalik, oficer prasowy KMP w Katowicach. Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód będą wyjaśniali okoliczności zdarzenia na torach. Zajmie się nim także komisja kolejowa.
W wyniku zdarzenia konieczne było wstrzymanie ruchu pociągów do godz. 20.50, o godz. 23.45, po zakończeniu prac służb, tory otwarto. Jednak nie miało to wpływu na ruch pasażerski. To linia służąca jedynie do przewozu towarów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze