Po raz kolejny drzewa na ul. Dworcowej wyglądają bardzo źle. Wszystko wskazuje na to, że nie wytrzymują warunków, jakie panują latem w tym miejscu. Duża ilość betonu, a przede wszystkim bardzo mała powierzchnia biologicznie czynna wokół roślin, sprawiają, że drzewa usychają.
Po raz pierwszy miłorzęby japońskie zaczęły chorować niedługo po posadzeniu. W lipcu 2022 roku gubiły liście i wyglądały na uschnięte. Jak tłumaczyła Katowicka Agencja Wydawnicza, powodem był grzyb, który zaatakował drzewa. Rośliny zostały spryskane środkiem grzybobójczym. Drzewa przetrwały.
Jednak rok później znowu bardzo szybko zaczęły gubić liście. Tym razem nie chodziło o grzyba. Drzewa nie były podlewane, mimo że mają specjalny system nawadniania i napowietrzania. Jak wtedy tłumaczyła Katowicka Agencja Wydawnicza, przyczyną pogorszenia się stanu drzew było uszkodzenie sterownika obsługującego system odpowiadający za nawadnianie. Co ciekawe, nikt tej awarii nie wychwycił na tyle wcześnie, żeby zareagować, zanim drzewa zaczną usychać.
Rok temu, na początku sierpnia, połowa miłorzębów nie miała liści. Jakie wytłumaczenie miała tym razem Katowicka Agencja Wydawnicza nie wiadomo, bo miejska spółka nie odpowiedziała na nasze pytania.
Tak wyglada
Tak wyglądały drzewa na Dworcowej w sierpniu 2024 roku.
W tym roku drzewa znów schną, ale zdaniem KAW wszystko jest w porządku. Co więcej, z drzewami jest podobno lepiej niż rok temu.
- Drzewa na ul. Dworcowej są poddawane stałej kontroli oraz wyposażone w systemy antykompresyjne dla korzeni oraz system nawadniania, które wspomagają ich rozwój w wymagających warunkach. Obecnie u 6 sztuk drzew jest zauważalny susz w koronach, natomiast to pogorszenie stanu jest przejściowe i związane z aktualną porą roku. Przez większość sezonu wegetacyjnego drzewa są w dobrym stanie, zauważamy również poprawę ich kondycji w porównaniu do ubiegłego roku. Mimo to informacje o aktualnym stanie drzew przekazano do wykonawcy - poinformowała nas Malwina Kaczor z Katowickiej Agencji Wydawniczej.
To ostatnie zdanie jest dość ważne, bo Dworcowa jest jeszcze na gwarancji. Gdyby trzeba było wymienić drzewa, wykonawca przebudowy ulicy musiałby to zrobić na własny koszt. Kiedy gwarancja się skończy, a drzewa uschną, wówczas wymiana na nowe rośliny będzie już po stronie miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczerze jak patrzy sie jakie w Warszawie wstawiają już dorodne duże drzewa... to u nas tak biednie.
Panie redaktorze, prosimy o artykuł przybliżający "osiągnięcia" społecznej komisji powołanej przez UM Katowice, zajmującej się tematami związanymi z uchwałą krajobrazową i podobnymi architektonicznymi. Niestety nie pamiętam nazwy tej komisji.
Przecież miłorząb japoński jest jednym z tych drzew, które nie chorują i są odporne na szkodniki! Widocznie nie wytrzymały zarządzania ekipy, która jak widać zna się na tym jak kot na kwaśnym mleku.
Takich przedwcześnie opadłych z liści drzew jest więcej. Jagiellońska, Kopernika. Trzeba szanowni urzędnicy wybrać się na spacer, opuścić ciepłe stołki i sprawdzić, gdzie wskazane są nowe nasadzenia, a potem dbać o podlewanie, właściwe, mocne podparcie, by nie chyliły się ku miejscom parkingowym i chodnikom
Szczerze jak patrzy sie jakie w Warszawie wstawiają już dorodne duże drzewa... to u nas tak biednie.
Panie redaktorze, prosimy o artykuł przybliżający "osiągnięcia" społecznej komisji powołanej przez UM Katowice, zajmującej się tematami związanymi z uchwałą krajobrazową i podobnymi architektonicznymi. Niestety nie pamiętam nazwy tej komisji.
Przecież miłorząb japoński jest jednym z tych drzew, które nie chorują i są odporne na szkodniki! Widocznie nie wytrzymały zarządzania ekipy, która jak widać zna się na tym jak kot na kwaśnym mleku.