Trzeci mecz w eliminacjach i trzecia wygrana polskiej reprezentacji młodzieżowej. W piątek w Katowicach podopieczni Jerzego Brzęczka wygrali pewnie 2:0 z Czarnogórą, prezentując, zwłaszcza w pierwszej połowie, dużo dobrej gry.
Od pierwszych minut meczu na stadionie miejskim w Katowicach reprezentacja Polski przystąpiła do ataku i szybko objęła prowadzenie. W 4. minucie meczu najpierw Marcel Reguła, a potem Kacper Urbański wygrali "przebitki" z rywalami, a kiedy piłka trafiła do Antoniego Kozubala, ten z 18 metrów kopnął w kierunku bramki Czarnogóry. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.
Po zdobyciu gola obraz gry się nie zmienił. Polacy mieli nad meczem pełną kontrolę. Zwłaszcza dobrze wyglądała współpraca Kozubala z Urbańskim, do której od czasu do czasu dorzucał coś Mateusz Kowalczyk.
W 23. minucie Kozubal przerzucił piłkę na lewą stronę do Tomasz Pieńki. Kapitan polskiej drużyny poczekał chwilę, a kiedy zauważył wbiegającego w pole karne Oskara Pietuszewskiego, podał mu piłkę. Zawodnik Jagielloni Białystok pewnie kopnął lewą nogą w róg bramki. Bramkarz Czarnogóry nawet się nie ruszył. Wprawdzie spiker konsekwentnie nazywał Pietuszewskiego Pietruszewskim, ale z grą jaką prezentuje ten zawodnik już niedługo nikt nie powinien mieć problemów z zapamiętaniem jego nazwiska.
Na dwa gole Polaków rywale odpowiedzieli w pierwszej połowie jedną groźną akcją, po której Balsa Radusinovic trafił piłką w słupek.
W drugiej połowie Polacy cały czas kontrolowali spotkanie, ale ich przewaga nie była już tak wyraźna. Brakowało akcji ofensywnych, za to Czarnogórcy raz po raz podchodzili pod pole karne Polaków. Ich strzały były jednak blokowane przez obrońców albo posyłali piłkę wysoko nad poprzeczką.
Kiedy w 73. minucie drugą żółtą kartkę dostał Andrija Bulatovic stało się jasne, że Polsce żadna krzywda stać się nie może.
Poza wymienionymi już Kozubalem, Piatuszewskim, Urbański i Pieńką, aktywny w polskiej drużynie był też Michał Gurgul z Lecha Poznań.
Mecz w Katowicach obejrzało 4274 widzów. Wypełniona, choć nie w całości, była tylko trybuna wschodnia.
14 października Polska zagra na wyjeździe ze Szwecją.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze