ZZM, podobnie jak inne miejskie jednostki i sam urząd miasta, musi kupować "elektryki", żeby spełnić wymogi tzw. ustawy o elektromobilności. Teoretycznie, od stycznia 2022 roku miasta wielkości Katowic powinny mieć w swojej flocie 10% pojazdów elektrycznych. To jednak niewykonalne, bo "elektryków", podobnie zresztą jak samochodów z tradycyjnych napędem, fizycznie nie ma. Pandemia koronawirusa przerwała łańcuchy dostaw, co sprawia, że w europejskich montowniach brakuje m.in. podzespołów z Azji. To przekłada się na bardzo długi czas oczekiwania na dostarczenie auta.
ZZM udało się jednak rozstrzygnąć przetarg na dostawę dwóch pojazdów. To samochody wyprodukowane we Włoszech. Mają fabrycznie montowany pług śnieżny, a na pace można nimi przewieźć ładunek o wadze około tony. Samochody zostały dostarczone ze zbiornikiem na wodę o pojemności 600 litrów.
Zgodnie ze specyfikacją techniczną, na jednym ładowaniu, które trwa około 8 godzin, auta mogą przejechać 117 km. Przy niskich temperaturach, zasięg spada. Samochody osiągają maksymalną prędkość 44 km/h. Silnik ma moc 14kW, co odpowiada mniej więcej 20 koniom mechanicznym. Wprawdzie "elektryki" mają zamontowany pług, ale przy takiej mocy nie ma co liczyć, że będą w stanie odśnieżyć jakąś grubszą warstwę śniegu, zwłaszcza mokrego.
Samochody kosztowały 391 000 zł. Jeden trafi do Parku Kościuszki, a drugi do Katowickiego Parku Lesnego na Muchowcu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Odśnieżarka na baterie.... Użyteczność tych pojazdów w aurze jesienno-zimowej będzie zerowa. Deklarowany zasięg to pewno przy nowych akumulatorach, w włoskim słońcu i temp +25 po idealnie płaskiej drodze. Tym czymś to najwyżej miotły można pracownikom dowozić ;)
Szkoda tylko że polska nie ma ekologicznych źródeł energii elektrycznej tylko większość 80 procent z węgla kamiennego taka ekologiczna ściema !!!! He he tylko CNG i LPG plus wodór !!!! To jest przyszłość !!!!!
Odśnieżarka na baterie.... Użyteczność tych pojazdów w aurze jesienno-zimowej będzie zerowa. Deklarowany zasięg to pewno przy nowych akumulatorach, w włoskim słońcu i temp +25 po idealnie płaskiej drodze. Tym czymś to najwyżej miotły można pracownikom dowozić ;)
Szkoda tylko że polska nie ma ekologicznych źródeł energii elektrycznej tylko większość 80 procent z węgla kamiennego taka ekologiczna ściema !!!! He he tylko CNG i LPG plus wodór !!!! To jest przyszłość !!!!!