Na drugim miejscu w woj. śląskim, jeśli chodzi o liczbę cudzoziemców będących w systemie ubezpieczeń społecznych, są Białorusini (prawie 4 tys.), a na trzecim Gruzini (prawie 3,1 tys.).
W śląskim chętnie przebywają i pracują też obywatele Mołdawii - 1348 i Rosji – 798, chociaż tych ostatnich ubyło w statystykach ZUS. W czerwcu w ubezpieczeniu społecznym było 926 Rosjan, a w listopadzie o 128 osób mniej. Stosunkowo dużo jest u nas Hindusów. W statystykach oddziałów ZUS w woj. śląskim jest ich 596. Z równie dalekiego kraj, bo z Indonezji, legalnie pracuje 400 osób. Kolejną grupę pod względem liczebności stanowią Rumuni – 397 i Włosi -386.
W ubezpieczeniu społecznym w naszym województwie są też obywatele, m.in. Angoli, Chile, Ekwadoru czy Ghany. W Polsce są też przedstawicieli państw, których nie odnotowują śląskie statystyki ZUS, jak np. obywatele Aruby, Barbadosu, Burkiny Faso czy Haiti.
Do Polski w celach zarobkowych przyjeżdżają obywatele z ponad 160 krajów, w województwie śląskim pracuje 120 przedstawicieli innych państw.
Większość cudzoziemców to osoby zatrudnione na umowę o pracę. Sporo też z nich zakłada w Polsce firmę (ponad 28 tys. osób). Pozostali albo pracują na umowach zleceniach, albo na podstawie innych umów, od których istnieje obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia społeczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak, na przykład Donald, który wyemigrował za chlebem w czasach Tuska, a wrócił w czasach Kaczora.
najwiecej cudzoziemcow przybylo z polski...
Tak, na przykład Donald, który wyemigrował za chlebem w czasach Tuska, a wrócił w czasach Kaczora.
najwiecej cudzoziemcow przybylo z polski...