Na pl. Kwiatowym, którym został oddany do użytku wiosną 2015 roku jako pierwsza część nowego Rynku, posadzonych zostało 20 drzew. To surmie, gatunek spoza Europy. Kiedy wybór padał akurat na tę roślinę, specjaliści ostrzegali. Jednak ówczesny prezydent Piotr Uszok zdecydował się na surmie. To nie był dobry wybór. Po pierwsze, drzewa późno puszczają liście. Po drugie, bardzo źle znoszą trudne warunki panujące na Rynku - upały, mało ziemi i granitowe płyty. Na dodatek zostały zaatakowane przez szkodniki. Pierwsze drzewo trzeba było wyciąć rok temu. Wiosną tego roku było już widać, że usunięcie następnych to tylko kwestia czasu. Kolejnych siedem drzew zniknęło w miniony weekend. Zamiast drzew, przy granitowych płytach leży teraz prowizoryczne drewniane zabezpieczenie. Wiele wskazuje na to, że kolejne surmie mogą zostać ścięte jeszcze w tym sezonie. Niektóre wyglądają bowiem bardzo źle, a panujące od kilkunastu dni upały jeszcze pogarszają sytuację.
Co dalej? Docelowo wszystkie surmie powinny zostać usunięte i zastąpione innym gatunkiem. Takie rozwiązanie proponuje Zakład Zieleni Miejskiej, ale ostateczna decyzja należy do prezydenta Katowic. Jeśli wsłucha się w głosy specjalistów, wówczas na Rynku mogą zostać posadzone np. wiśnie kanzan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze