Duże straty po nawałnicy w Katowicach. Strażacy interweniowali ponad 200 razy i nadal jeżdżą z jednej interwencji na kolejną. Największe zniszczenia można zauważyć na os. Tysiąclecia. Wiele aut zostało poważnie uszkodzonych.
Nawałnica, której towarzyszyły bardzo intensywne opady deszczu, wyrządziła duże straty. Już po godz. 20.00 wiele dróg zostało zablokowanych z powodu powalonych drzew. Na południu drzewo leżało na ul. Ligockiej. W centrum zablokowana była ul. Kopernika i odcinek ul. Skłodowskiej-Curie, ponieważ oderwany od pnia konar drzewa zerwał kable. Nie lepiej było na północy. Przez dłuższy czas zablokowana była ul. Józefowska, a na al. Korfantego wstrzymano nie tylko ruch na drodze, stanęły także tramwaje.


Wczoraj wieczorem, po przejściu pierwszej burzy, mieszkańcy zaczęli dzielić się w mediach społecznościowych zdjęciami ze swojej okolicy. Najwięcej z tych zdjęć pochodzi z os. Tysiąclecia. Tam jeszcze dzisiaj można zauważyć bardzo duże zniszczenia. Wiele drzew zostało wyrwanych z korzeniami. W niektórych miejscach powalone drzewa utrudniają przejście chodnikami i alejkami.


Ucierpiało wiele samochodów. Drzewa z pojazdów zostały już usunięte i można dokładnie obejrzeć uszkodzenia. Auta mają duże wgniecenia na dachach, porysowaną karoserię i powybijane szyby. Od rana słychać odgłosy pił i dmuchaw. Porządki trwają na ul. Piastów i ul. Tysiąclecia. Pracuje nie tylko straż pożarna, ale również służby techniczne Tauron Dystrybucja i MZUiM. Poza os. Tysiącleciem najpoważniej skutki nawałnicy odczuli mieszkańcy dzielnic Dąb, Koszutka, Józefowiec i Wełnowiec.

Jak mówi kpt. Rafał Gruszka, oficer prasowy KM PSP w Katowicach, do interwencji, których od wczorajszego wieczora było ok. 219, zaangażowano cały potencjał Państwowej Straży Pożarnej, czyli łącznie 70 strażaków. Interweniowały także wszystkie OSP. - W 95% mamy do czynienia z powalonymi drzewami. Nie było żadnych niekonwencjonalnych zdarzeń, najpoważniejsze to powalone drzewa na samochody - mówi kpt. Gruszka i dodaje, że strażacy nadal podejmują interwencję po interwencji.


Sporo pracy mają też nadal pracownicy Taurona. Interwencje również dotyczą drzew powalonych na linie i słupy, zerwanych przewodów i uszkodzonych konstrukcji słupów. Jeszcze rano w Katowicach 533 odbiorów pozostawało bez zasilania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Natura znów wyręczyła UM z pielęgnacji drzew. Niedługo wyręczy ze wszystkiego.
Natura znów wyręczyła UM z pielęgnacji drzew. Niedługo wyręczy ze wszystkiego.