Policjanci zatrzymali 18-latka podejrzanego o rozbój w tramwaju. Mężczyzna zaatakował 17-letniego mieszkańca Bytomia, a następnie ukradł mu telefon komórkowy. Decyzją prokuratora wobec podejrzanego zastosowano dozór oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego.
20 maja w godzinach wieczornych w tramwaju jadącym z Bytomia do Świętochłowic doszło do ataku na 17-latka. Na nagraniu z monitoringu widać, jak do siedzącego chłopaka podchodzi inny i zaczyna go kopać i okładać pięściami. Dodatkowo, napastnik ukradł 17-latkowi telefon komórkowy, a potem uciekł.
O napaści policję poinformował świadek, który w tym czasie jechał tramwajem. Pokrzywdzony nie potrzebował pomocy medycznej.
Policjanci ustalili tożsamość sprawcy i zatrzymali 18-latka. To mieszkaniec Świętochłowic. Podejrzany przyznał się do winy. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny połączony z zakazem kontaktowania się oraz zbliżania do pokrzywdzonego.

Za rozbój 18-latkowi grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co za debil! W dzisiejszych czasach to strach brać cudzy telefon w łapy, lokalizacje apki, zabezpieczenia itp. Ile taki telefon może być warty? 100, 200 zł? to już chyba nie te czasy żeby dało się "zarobić" na kradzionych telefonach. Jeszcze pod kamerami.. na prawdę wielki umysł :D
co za debil! W dzisiejszych czasach to strach brać cudzy telefon w łapy, lokalizacje apki, zabezpieczenia itp. Ile taki telefon może być warty? 100, 200 zł? to już chyba nie te czasy żeby dało się "zarobić" na kradzionych telefonach. Jeszcze pod kamerami.. na prawdę wielki umysł :D