Reklama

Bezpłatna komunikacja miejska dla dzieci i młodzieży w całej metropolii

Miasta metropolii rozważają wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej dla dzieci i młodzieży. Takie rozwiązanie zasugerowała Ruda Śląska. Katowice są "za", ale nie wszyscy prezydenci, burmistrzowie i wójtowie popierają tę ideę.

Zgodnie z założeniami, od stycznia 2018 roku na terenie Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej ma obowiązywać nowa taryfa biletowa. Główną zmianą ma być wprowadzenie jednego biletu na całą komunikację. Obecnie swoje bilety mają KZK GOP, MZK Tychy i MZKP Tarnowskie Góry.

Przy okazji miasta metropolii analizują możliwość wprowadzenia bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży szkolnej. - Myślimy o tym, ale zdania są podzielone. To jest bezpłatna komunikacja, ale nie za darmo. To jest różnica. Ktoś będzie musiał za to zapłacić. Zastanawiamy się też nad symboliczną opłatą. Chcemy od małego przyzwyczajać dzieci do transportu publicznego. Jeżeli dziecko będzie miało bilet bezpłatny, to wsiądzie i podjedzie chociaż jeden przystanek. To wytwarza nawyk, który powinien się przełożyć w przyszłości na korzystanie z komunikacji miejskiej - argumentuje Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Reklama

Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM, powiedział nam, że pomysł bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży wyszedł od Rudy Śląskiej. -  Dyskutujemy nad nim. Podstawowym problemem są pieniądze. Gminy musiałyby więcej dopłacić do przewozów, bo z budżetu metropolii takich wydatków pokrywać nie wolno.

Sprawa będzie dyskutowana 22 listopada podczas zgromadzenia GZM.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rusałka - niezalogowany 2017-11-29 12:17:59

    Jestem za. Podwóz dziecka rano, do szkoły, po drodze do pracy to jedno, ale dzieci chodzą popołudniu na basen, na tenis , na angielski. Uważam, że wtedy rodzice chętnie wykorzystają komunikacje miejską, a nie spędzą całe popołudnie za kółkiem. Oczywiście dotyczy to nieco starszych dzieci, ale dla mnie to ma sens i tak widze gdzy moje dzieci podrosną. Ja aktualnie posiadam 2 dzieci, jedno w przedszkolu i jedno w "0"ce (przymusowo bo z racji innej "cudownej reformy" w przedszkolach nie ma już wystarczająco miejsc). Obie córki nie dostały się do najbliższego przedszkola i dlatego wozimy je codziennie do przedszkola/szkoły na terenie osiedla ok 2,5 km od miejsca zamieszkania. Jakbym miała wydać na bilet miesięczny dla siebie i dla 6cio i 4ro letnich córek...można sobie posumowac.... Więc na dzień dzisiejszy wybieram auto bo taniej!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marek - niezalogowany 2017-11-04 22:43:28

    Ciekawe czym jeżdżą decydenci? Mam wrażenie że chcą mieć dla siebie łatwiejszy przejazd zamiast budować i modernizować drogi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grażyna - niezalogowany 2017-11-03 19:53:10

    niech bilet kosztuje jedną złotówkę dla dzieci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości