Nie pomogły petycja, transparenty podczas sesji sejmiku i straszenie z mównicy. Radni przegłosowali uchwałę w sprawie audytu krajobrazowego i wbrew rekomendacji naukowców przekreślili szansę na ochronę terenów przy Parku Śląskim.
Od kilkunastu dni o audycie krajobrazowym dla województwa śląskiego było głośno za sprawą walki o teren po byłych Międzynarodowych Targach Katowickich, czyli wcześniejszym Ośrodku Postępu Technicznego. Społecznicy zaczęli bić na alarm, gdy tylko okazało się, że przygotowany przez specjalistów obszerny dokument uległ zniekształceniu na ostatniej prostej przed głosowaniem.
Raz na 20 lat
Audyt krajobrazowy jest aktem planowania przestrzennego. Każde województwo jest zobowiązane do przeprowadzenia audytu przynajmniej raz na 20 lat.
„W ramach audytu powinny też zostać wyznaczone tzw. krajobrazy priorytetowe, czyli obszary szczególnie cenne dla społeczeństwa ze względu na swoje wartości przyrodnicze, kulturowe, historyczne, architektoniczne, urbanistyczne, ruralistyczne lub estetyczno-widokowe” - czytamy na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Rekomendacje zawarte w audycie są później podstawą dla gmin przy tworzeniu m.in. miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Dokument powstaje rzadko, więc społecznikom zależało na tym, żeby takim krajobrazem priorytetowym stał się nie tylko obecny teren Parku Śląskim, ale także nieruchomości położone za jego ogrodzeniem, gdzie znajdowały się hale MTK. Według miłośników Parku Śląskiego, zlokalizowane w rejonie ul. Bytkowskiej działki stanowią integralną część dawnego Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku. - Tak wyznaczył granice dzisiejszego Parku Śląskiego wojewoda śląski Jerzy Ziętek - uważają.
Od dawna społecznicy walczą o uznanie terenów po MTK za integralną część Parku Śląskiego.
Dlatego wieść o tym, że w audycie te tereny zostały wyłączone i nie będą chronione, wywołała oburzenie. Stało się to wbrew rekomendacjom naukowców, którzy byli zaangażowani w tworzenie audytu. Stowarzyszenie Nasz Park złożyło petycję, w której domaga się „poszanowania wieloletniej pracy wysokiej klasy specjalistów różnych dziedzin, pod kierownictwem naukowym dr hab. Urszuli Myga-Piątek, prof. Uniwersytetu Śląskiego, w wyniku których dokonane zostały ustalenia Audytu, które wskazują na konieczność zabezpieczenia Parku Śląskiego w jego historycznych granicach łącznie z byłym OPT/MTK”. Plany deweloperów, którzy mają swoje nieruchomości na tych działkach, od lat niepokoją społeczników i wywołują protesty. To główny powód sprzeciwu wobec audytu.
Nie będzie buldożerów i wieżowców
Dzisiaj do tego, że audyt nie zaszkodzi, tylko pomoże Parkowi Śląskiemu, przekonywał wicemarszałek Leszek Pietraszek. - Zapisy tego audytu wzmacniają ochronę Parku Śląskiego - mówił i podkreślał kilka razy słowo „park”, sugerując, że społecznicy walczą o teren, który parkiem nie jest. Powtarzał, że od początku nieruchomości po MTK były terenami usługowymi. - Nie grozi nam wjazd buldożerów na teren parku, nie grożą nam wieżowce, niszczenie zieleni - zapewniał dzisiaj społeczników. Dodawał też, że audyt jest tylko bazą do dalszego planowania przez miasto. Nie załatwia wszystkich problemów, które powinny rozstrzygnąć władze Chorzowa poprzez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
Wicemarszałek Leszek Pietraszek przekonywał, że audyt zwiększa ochronę Parku Śląskiego.
Gmina, na terenie której leżą sporne tereny, nie podjęła żadnych działań w związku z audytem. Audyt, nad którym dzisiaj obradowali radni sejmiku woj. śląskiego, powstawał od ponad 5 lat. Pietraszek przypominał, że powinien zostać przegłosowany do końca marca. Uważa, że opóźnianie uchwalenia audytu poskutkowałoby problemami gmin z uchwalaniem swoich aktów prawa miejscowego.
PiS ze społecznikami
Opóźnić głosowanie próbowali niektórzy radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości. To oni stanęli po stronie społeczników. Najbardziej atakowany przez członków stowarzyszenia był radny z Koalicji Obywatelskiej Marek Kopel. Uważają, że były prezydent Chorzowa jest głównym lobbystą deweloperów mających swoje interesy wokół Parku Śląskiego. Kopel stwierdził, że teren po MTK nigdy nie pełnił funkcji parkowej. - Z całą pewnością zadaniem audytu nie jest tworzenie nowych krajobrazów na obszarach zdegradowanych - mówił Kopel.
Jeszcze przed głosowaniem radnych próbował straszyć Łukasz Dudziak ze Stowarzyszenia „Nasz Park”. - Głosujecie nie tylko za Parkiem Śląskim, ale także za swoim politycznym „być albo nie być” - mówił. Jednak głosowanie przebiegło bez zaskoczeń. Większość zagłosowała za uchwaleniem zaproponowanego audytu, w którym tereny przy Parku Śląskim nie zostały uznane za jego część i krajobraz priorytetowy. „Za” głosowało 24 radnych, przeciwko było 17 osób.
Jak mówi Łukasz Dudziak, dla niego audyt to nie jest stuprocentowa gwarancja ochrony Parku Śląskiego. Jednak nawet w symbolicznym głosowaniu radni zawiedli. - Miał to być sygnał, że sejmik i władze województwa śląskiego zaczynają się interesować tym, co się dzieje w temacie Parku. Jak zapowiada Elżbieta Mądry, przewodnicząca Stowarzyszenia „Nasz Park”, społecznicy nie zostawią tej sprawy i planują zaskarżyć uchwałę sejmiku woj. śląskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawie przyglądam się od lat więc wiem, że żadne argumenty nie przekonają żadnej ze stron. Powiedziane zostało już wszystko i strony pozostały przy swoich poglądach. Gdy w grze są osobiste ambicje, a w tle polityka nawet oczywiste dokumenty nie mają żadnego znaczenia. Każdy czyta je po swojemu i wyciąga wnioski odpowiadające jego przekonaniu. Ja też mam na sprawę swój pogląd ale go tu nie upublicznię bo zaraz rozpocznie się jałowa przepychanka. Zwrócę tylko uwagę, że ta sprawa trwa już lata i pewnie jeszcze lata potrwa, a państwo jest niezmiennie bezradne, nie potrafi ostatecznie rozstrzygnąć sporu. I to jest dla relacji społecznych dewastujące. Ludzie mający odmienne poglądy, w przypadku niemożności porozumienia wstępują na drogę sądową i oczekują rozstrzygnięcia. Na końcu często ktoś i tak pozostanie niezadowolony, ale trudno takie też bywa życie. Ale tu ostatecznego rozstrzygnięcia ciągle brak i niezadowoleni są wszyscy. Tak Państwo działać nie może. Chyba że Państwo z dykty.
Chciałem poinformować Szanownych Mieszkańców Katowic i Chorzowa, a także wszystkich mieszkańców naszego regionu, którym leży na sercu los Parku Śląskiego, że został przeze mnie w 2018 r. przygotowany projekt ustawy o treści; „wprowadzenie zakazu lokalizowania inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie (Parku Śląskiego) oraz w pasie nieruchomości z nim graniczących o szerokości 250 m.” Projekt ten został poparty przez senacki zespół senatorów śląskich i złożony na ręce ówczesnego Marszałka Sejmu. Ponieważ nie zostałem wybrany do Sejmu RP w 2019r tak jak i większość ówczesnych senatorów, członków ww. zespołu senackiego, przedmiotowa ustawa nie była dalej pilotowana przez senatorów z naszego regionu w kolejnej kadencji. Projekt wraz z uzasadnieniem do wykorzystania przedstawiam poniżej. projekt USTAWA z dnia o zmianie ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących Art. 1. W ustawie z dnia 5 lipca 2018 r o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (Dz. U. z 2018 r. poz. 1496) po art. 5 dodaje się art. 5a w brzmieniu: „Art. 5a. Inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących nie lokalizuje się na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie (Parku Śląskiego) oraz w pasie nieruchomości z nim graniczących o szerokości 250 m.”. Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Celem projektowanej ustawy jest wprowadzenie zakazu lokalizowania inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie (Parku Śląskiego) oraz w pasie nieruchomości z nim graniczących o szerokości 250 m. Park Śląski, ze swoją powierzchnią przekraczającą 620 ha, należy do największych parków miejskich w Europie. Ze względu na położenie oraz wielkość nazywany jest zielonym płucami Górnego Śląska. Stanowi on od dziesiątków lat kulturalne, naukowe i rozrywkowe centrum całej konurbacji górnośląskiej. Ustawa z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących określa zasady oraz procedury przygotowania i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących, a także standardy ich lokalizacji i realizacji. Art. 5 ust. 1 ustawy stanowi, że inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących nie lokalizuje się na terenach podlegających ochronie przed lokalizowaniem lub zabudową na podstawie odrębnych przepisów, chyba że w trybie przepisów przewidujących tę ochronę inwestor uzyska zgodę na lokalizację inwestycji mieszkaniowej lub inwestycji towarzyszącej. Zasadę taką stosuje się odpowiednio do otulin form ochrony przyrody, rodzinnych ogrodów działkowych i obszarów szczególnego zagrożenia powodzią (art. 5 ust. 2). Park Śląski, mimo swojej bioróżnorodności, nie stanowi formy ochrony, nie jest więc chroniony przed lokalizowaniem na jego terenie inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących. Art. 5 ust. 3 ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych stanowi, że inwestycję mieszkaniową lub inwestycję towarzyszącą realizuje się niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, pod warunkiem że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz uchwałą o utworzeniu parku kulturowego. Zgodnie z uchwałą NR XXIV/461/16 Rady Miasta Chorzów z dnia 14 lipca 2016 r.w sprawie uchwalenia zmian Studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Chorzów, „Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. Gen. J. Ziętka, jest najcenniejszym pod względem przyrodniczym, krajobrazowym i kulturowym obiektem w Chorzowie. Ze względu na unikalne wartości nie tylko w skali Chorzowa ale także i Polski, obiekt ten niezależnie od posiadanych przywilejów powinien zostać objęty dodatkowo ochroną w formie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego”. Analizując fragment Studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Chorzów dotyczący Parku Śląskiego, nie sposób przesądzić, czy przewidziana tam „dodatkowa ochrona” zabezpieczy Park przed lokalizowaniem inwestycji nie mających związku z jego dotychczasowym przeznaczeniem, albo nawet uniemożliwiających wykorzystanie Parku jako regionalnego centrum nauki, rekreacji i wypoczynku. Ponadto należy mieć na względzie, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie jest aktem prawa miejscowego, a jego treść zależy w ogromnej mierze od składu politycznego rady gminy (miasta). Wydaje się, że tylko przyjęta przez Parlament specustawa obejmująca Park Śląski szczególną ochroną prawną, na trwale zabezpieczy Park przed lokalizowaniem na jego terenie oraz w jego bliskim otoczeniu inwestycji o charakterze biznesowym. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że w systemie prawa funkcjonują przepisy rangi ustawowej, które mają charakter incydentalny oraz regulują status prawny tylko części terytorium kraju. Przykładem takiego aktu prawnego jest choćby ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o związku metropolitalnym w województwie śląskim. Park Śląski, ze względu na swój unikatowy charakter i bezcenną wartość dla całego makroregionu śląskiego i kilku milionów jego mieszkańców, z pewnością zasługuje na szczególną ochronę strony ustawodawcy. Ochrony takiej nie zapewnią mu natomiast z natury swej mniej stabilne i często zmieniane, przepisy stanowione przez organy samorządu terytorialnego.
Czyli, że Peowcy przegłosowali sprzedaż kawałka parku?
Nie, on od dawna jest w rękach prywatnych.
Sprawie przyglądam się od lat więc wiem, że żadne argumenty nie przekonają żadnej ze stron. Powiedziane zostało już wszystko i strony pozostały przy swoich poglądach. Gdy w grze są osobiste ambicje, a w tle polityka nawet oczywiste dokumenty nie mają żadnego znaczenia. Każdy czyta je po swojemu i wyciąga wnioski odpowiadające jego przekonaniu. Ja też mam na sprawę swój pogląd ale go tu nie upublicznię bo zaraz rozpocznie się jałowa przepychanka. Zwrócę tylko uwagę, że ta sprawa trwa już lata i pewnie jeszcze lata potrwa, a państwo jest niezmiennie bezradne, nie potrafi ostatecznie rozstrzygnąć sporu. I to jest dla relacji społecznych dewastujące. Ludzie mający odmienne poglądy, w przypadku niemożności porozumienia wstępują na drogę sądową i oczekują rozstrzygnięcia. Na końcu często ktoś i tak pozostanie niezadowolony, ale trudno takie też bywa życie. Ale tu ostatecznego rozstrzygnięcia ciągle brak i niezadowoleni są wszyscy. Tak Państwo działać nie może. Chyba że Państwo z dykty.
Chciałem poinformować Szanownych Mieszkańców Katowic i Chorzowa, a także wszystkich mieszkańców naszego regionu, którym leży na sercu los Parku Śląskiego, że został przeze mnie w 2018 r. przygotowany projekt ustawy o treści; „wprowadzenie zakazu lokalizowania inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie (Parku Śląskiego) oraz w pasie nieruchomości z nim graniczących o szerokości 250 m.” Projekt ten został poparty przez senacki zespół senatorów śląskich i złożony na ręce ówczesnego Marszałka Sejmu. Ponieważ nie zostałem wybrany do Sejmu RP w 2019r tak jak i większość ówczesnych senatorów, członków ww. zespołu senackiego, przedmiotowa ustawa nie była dalej pilotowana przez senatorów z naszego regionu w kolejnej kadencji. Projekt wraz z uzasadnieniem do wykorzystania przedstawiam poniżej. projekt USTAWA z dnia o zmianie ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących Art. 1. W ustawie z dnia 5 lipca 2018 r o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (Dz. U. z 2018 r. poz. 1496) po art. 5 dodaje się art. 5a w brzmieniu: „Art. 5a. Inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących nie lokalizuje się na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie (Parku Śląskiego) oraz w pasie nieruchomości z nim graniczących o szerokości 250 m.”. Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Celem projektowanej ustawy jest wprowadzenie zakazu lokalizowania inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie (Parku Śląskiego) oraz w pasie nieruchomości z nim graniczących o szerokości 250 m. Park Śląski, ze swoją powierzchnią przekraczającą 620 ha, należy do największych parków miejskich w Europie. Ze względu na położenie oraz wielkość nazywany jest zielonym płucami Górnego Śląska. Stanowi on od dziesiątków lat kulturalne, naukowe i rozrywkowe centrum całej konurbacji górnośląskiej. Ustawa z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących określa zasady oraz procedury przygotowania i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących, a także standardy ich lokalizacji i realizacji. Art. 5 ust. 1 ustawy stanowi, że inwestycji mieszkaniowych lub inwestycji towarzyszących nie lokalizuje się na terenach podlegających ochronie przed lokalizowaniem lub zabudową na podstawie odrębnych przepisów, chyba że w trybie przepisów przewidujących tę ochronę inwestor uzyska zgodę na lokalizację inwestycji mieszkaniowej lub inwestycji towarzyszącej. Zasadę taką stosuje się odpowiednio do otulin form ochrony przyrody, rodzinnych ogrodów działkowych i obszarów szczególnego zagrożenia powodzią (art. 5 ust. 2). Park Śląski, mimo swojej bioróżnorodności, nie stanowi formy ochrony, nie jest więc chroniony przed lokalizowaniem na jego terenie inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących. Art. 5 ust. 3 ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych stanowi, że inwestycję mieszkaniową lub inwestycję towarzyszącą realizuje się niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, pod warunkiem że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz uchwałą o utworzeniu parku kulturowego. Zgodnie z uchwałą NR XXIV/461/16 Rady Miasta Chorzów z dnia 14 lipca 2016 r.w sprawie uchwalenia zmian Studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Chorzów, „Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. Gen. J. Ziętka, jest najcenniejszym pod względem przyrodniczym, krajobrazowym i kulturowym obiektem w Chorzowie. Ze względu na unikalne wartości nie tylko w skali Chorzowa ale także i Polski, obiekt ten niezależnie od posiadanych przywilejów powinien zostać objęty dodatkowo ochroną w formie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego”. Analizując fragment Studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Chorzów dotyczący Parku Śląskiego, nie sposób przesądzić, czy przewidziana tam „dodatkowa ochrona” zabezpieczy Park przed lokalizowaniem inwestycji nie mających związku z jego dotychczasowym przeznaczeniem, albo nawet uniemożliwiających wykorzystanie Parku jako regionalnego centrum nauki, rekreacji i wypoczynku. Ponadto należy mieć na względzie, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie jest aktem prawa miejscowego, a jego treść zależy w ogromnej mierze od składu politycznego rady gminy (miasta). Wydaje się, że tylko przyjęta przez Parlament specustawa obejmująca Park Śląski szczególną ochroną prawną, na trwale zabezpieczy Park przed lokalizowaniem na jego terenie oraz w jego bliskim otoczeniu inwestycji o charakterze biznesowym. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że w systemie prawa funkcjonują przepisy rangi ustawowej, które mają charakter incydentalny oraz regulują status prawny tylko części terytorium kraju. Przykładem takiego aktu prawnego jest choćby ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o związku metropolitalnym w województwie śląskim. Park Śląski, ze względu na swój unikatowy charakter i bezcenną wartość dla całego makroregionu śląskiego i kilku milionów jego mieszkańców, z pewnością zasługuje na szczególną ochronę strony ustawodawcy. Ochrony takiej nie zapewnią mu natomiast z natury swej mniej stabilne i często zmieniane, przepisy stanowione przez organy samorządu terytorialnego.
Czyli, że Peowcy przegłosowali sprzedaż kawałka parku?