Przypomnijmy, w sobotę około godz. 14 policja dostała zgłoszenie o dewastacji pomnika gen. Jerzego Ziętka w Parku Powstańców Śląskich w Katowicach. Sprawcy oblali go czerwonym płynem, namalowali przekreślone pięcioramienne gwiazdy, dopisali wulgarne słowo i przykleili plakat z podobizną Adama Słomki. Niedługo później na Twitterze Słomka umieścił zdjęcia z momentu dewastacji oraz tuż po niej. Widać na nich piętnaście osób, wśród nich Słomkę.
Policja szybko dowiedziała się o wpisie na TT. Mimo to, do tej pory nie zatrzymała nikogo w sprawie dewastacji pomnika. - Przesłuchujemy świadków i analizujemy nagrania z monitoringu. Proszę pamiętać, że musimy wskazać konkretną osobę, która dopuściła się tego czynu - mówi kom. Aneta Orman, rzecznik prasowy KMP w Katowicach.
Słomka cały czas prowokuje policję. Na swoim koncie na TT zamieścił w niedzielę m.in takie wpisy "#Katowice Za 15 minut będę na katowickim Rynku. Czy @PolskaPolicja zamierza zatrzymać kandydata na prezydenta Katowic w obronie monumentu totalitarnego zbrodniarza tow. Jerzego Ziętka? Czy @PolskaPolicja bierze udział promowaniu @KrupaMarcinpl, tj. obrońcy Ziętka? #Słomka2018" oraz "Zapraszam pod Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego. Spokojnie czekam na wiecu wyborczym też na @PolskaPolicja .... jeśli ma pytania w sprawie wczorajszej akcji #dekomunizacja i monumentu tow. Jerzego Ziętka!"
Adam Słomka jest jednym z siedmiu kandydatów na prezydenta Katowic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze