Policjanci zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem marki Opel na ul. Bielskiej, czyli trasie DK86 w Katowicach. Mężczyzna nie tylko przekroczył dozwoloną prędkość, ale nie miał też zapiętych pasów bezpieczeństwa. Funkcjonariusz poinformował mężczyznę, że cała interwencja będzie nagrywana za pomocą kamery nasobnej, a za popełnione wykroczenia zostaną na niego nałożone mandaty i punkty karne. 70-latek zareagował ostro, odmówił przyjęcia mandatów i stał się agresywny.
Kierowca powiedział jednemu z policjantów, że będzie miał kłopoty. Chciał w ten sposób wywrzeć na nim presję i uniknąć skierowania wniosku o ukaranie do sądu. Wszystkie wypowiedzi 70-latka nagrała kamera, a mimo to złożył on pisemne zawiadomienie o przestępstwie.
Oskarżył policjanta o nakłanianie do wręczenia łapówki w zamian za przymknięcie oka na wykroczenia popełnione przez kierowcę. Sprawa została przeanalizowana, wersja mężczyzny nie potwierdziła się. 70-latek w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach usłyszał trzy zarzuty - zmuszania policjantów do zaniechania prawnej czynności służbowej, zarzut pomówienia mundurowego oraz zarzut złożenia zawiadomienia o przestępstwie, którego nie popełniono. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brumki nawet na emeryturze w formie.
Brumki nawet na emeryturze w formie.