19-letni mieszkaniec Katowic wjechał w stojące pojazdy. Staranował kilka samochodów, będąc pod wpływem alkoholu. To mogło skończyć się fatalnie.
Niespokojny piątkowy wieczór w Katowicach. Na Zawodziu doszło do kolizji, która zakończyła się poważnymi uszkodzeniami kilku samochodów, ale mogło być dużo gorzej. Około godz. 20.00 na rogu ulic Bohaterów Monte Cassino i Saint Etienne kierujący BMW wjechał w zaparkowane prawidłowo w zatoczce pojazdy.
Jego auto wypadło z drogi i uderzyło w samochód marki Toyota Avensis. Siła uderzenia musiała być duża, bo BMW przestawiło stojący pojazd. Toyota została wypchnięta na chodnik. Następnie kierujący zderzył się z kolejną, stojącą obok toyotą. Ta popchnęła peugeota i dosunęła do samochodu marki Ford. Łącznie poza samochodem sprawcy uszkodzone zostały 4 auta.
Mieszkańcy obserwujący całą sytuację relacjonują, że młody mężczyzna nie był w samochodzie sam, jechało z nim kilka innych osób. Na miejsce przyjechały wszystkie służby, ale okazało się, że nikt nie potrzebuje pomocy medycznej. Kierujący BMW 19-latek został przebadany alkomatem, miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najgorsze połączenie - ciężka noga i procenty.
plus 19 lat i napęd na tył.. to sobie pojezdził..prawko bye bye.
Raczej upośledzona umiejętność logicznego myślenia a nie ciężka noga.
I brak uprawnień...
Kolejny młody gniewny przygłup. Swoim umysłowym zniedołężnieniem spowodował strat na kilkadziesiąt, a może i kilkaset tysięcy złotych. I teraz pytanie jak te pieniądze od takiego zapewne gołodupca odzyskać? Jednak rodzice którzy "wychowali" taką patologiczną latorośl powinni chyba za dzieciaczka odpowiadać swoim majątkiem. Tak było by sprawiedliwie, może wtedy bardziej by się przykładali do odpowiedzialnej roli rodzica.
No tak małolat i....... BMW .Tatuś pweno zadziała i nic mu nie zrobią .
Najgorsze połączenie - ciężka noga i procenty.
plus 19 lat i napęd na tył.. to sobie pojezdził..prawko bye bye.
Raczej upośledzona umiejętność logicznego myślenia a nie ciężka noga.