Wszystko działo się w jednym z mieszkań przy ul. Bończyka w Zabrzu. Po godz. 22 w czwartek straż pożarna dostała informację o zasłabnięciu dziewczynki w łazience. Kiedy służby przyjechały na miejsce, dziecko znajdowało się w przedpokoju. Z łazienki wynieśli ją rodzice, którzy przystąpili do reanimacji. Później reanimowali ją strażacy i załoga karetki pogotowia. Cała akcja trwała około godziny, ale zakończyła się niepowodzeniem. Dziewczynka zmarła. Prawdopodobną przyczyną śmierci 10-latki było zatrucie tlenkiem węgla. W łazience był bowiem piecyk gazowy. Strażacy przeprowadzili pomiary stężenia czadu, ale było ono już niewielkie, bo mieszkanie zostało wcześniej przewietrzone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze