Reklama

Policjant, który zginął w Raciborzu, to Michał Kędzierski. Miał 43 lata i wcześniej pracował w mediach

Ł. K.
Miał 43 lata i zginął po 10 latach służby. Michał Kędzierski to policjant, który zginął z rąk mężczyzny udającego funkcjonariusza policji w Raciborzu. Wcześniej pracował w lokalnych mediach.

Dzisiaj przed godziną 8.00 w dzielnicy Raciborza – Markowicach obsługa stacji paliw zauważyła mężczyznę, który dziwnie się zachowuje. Miał na sobie bluzę z napisem „POLICJA” i wyglądał na pijanego lub jakby był pod wpływem narkotyków. Pracownicy zadzwonili na policję. Mężczyzna wsiadł do auta marki Renault Scenic i odjechał. Chwilę później było drugie zgłoszenie. Ta sama osoba została zauważona na osiedlu przy ul. Chełmońskiego. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna zatrzymuje samochody jak policjant. – Policjanci zauważyli tego mężczyznę, zauważyli również ten samochód, którego szukaliśmy. Potwierdzili, że prawdopodobnie chodzi o niego i podjęli czynności. Ten mężczyzna niestety wyjął broń i strzelił do policjanta – mówi podinsp. Aleksandra Nowara, oficer prasowa KWP w Katowicach.

Tym policjantem był młodszy aspirant Michał Kędzierski. Do policji wstąpił w 2011 roku. Wcześniej pracował w lokalnych mediach, m.in. Raciborskiej Telewizji Kablowej i radiu Vanessa. Później, będąc już policjantem, współpracował również z dziennikarzami jako członek zespołu prasowego raciborskiej komendy.

Z całej Polski płyną dzisiaj kondolencje po tragicznych wieściach z Raciborza.

Mężczyzna, który strzelił do policjanta, został postrzelony przez kolegę z patrolu Michała Kędzierskiego i trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku z raną postrzałową w nodze. Jego stan nie zagrażał życiu. Pobrano od niego krew do zbadania pod kątem obecności alkoholu lub substancji psychoaktywnych. To 40-latek, który w przeszłości był notowany za przestępstwa narkotykowe.

Policja nadal wyjaśnia sprawę strzelaniny w Raciborzu.


Tagi:

Dodaj komentarz

*
*