Reklama

Kierowca, który jechał pod prąd na DTŚ-ce, został zatrzymany

Jechał pod prąd na DTŚ-ce i prawie doprowadził do czołowego zderzenia. Policja zatrzymała mieszkańca Chorzowa, który przyznał się do winy, a sprawą zajmie się sąd.

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji na Drogowej Trasie Średnicowej doszło w poniedziałek, 3 lutego, chwilę po godz. 13.00. Policja odebrała zgłoszenie o poruszającym się pod prąd samochodzie. Jak wynikało z relacji kierowców, auto jechało lewym pasem jezdni w kierunku Katowic, ale w stronę Gliwic. Pojazd został zauważony w Chorzowie. Bardzo szybko policjanci otrzymali nagranie od jednego z kierowców, co pomogło w dalszych działaniach.

Takie wideo przesłał jeden z kierowców. Na nagraniu widoczny jest przejazd DTŚ-ką na granicy Chorzowa i Świętochłowic:

Reklama
[video width="1920" height="1080" mp4="https://katowice24.info/wp-content/uploads/2025/02/Jazda-pod-prad-na-DTS-ce.mp4"][/video]

Policjanci od razu ruszyli na wskazany odcinek drogi, ale nie udało się im namierzyć jadącego pod prąd auta. Po ustaleniu marki samochodu i numerów rejestracyjnych, zaczęły się poszukiwania osoby, która siedziała za kierownicą. Policjanci zabezpieczyli także nagrania z kamer Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie. Widać na nich, że kierowca zignorował znak „nakaz jazdy na wprost” i wjechał pod prąd na DTŚ. Tylko dzięki czujności innych kierowców, którzy w porę zjechali na inny pas, udało się uniknąć zderzenia.

https://slaska.policja.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/40/40-856609.mp4

Po sprawdzeniu w bazach danych okazało się, że poszukiwane przez policję Renault Twingo ma aż 3 właścicieli. Ustalono jednak, że w chwili zdarzenia, za kierowcą siedział 75-letni mieszkaniec Chorzowa. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna był świadomy popełnionych wykroczeń. Przyznał się do winy, wyrażając skruchę. Zaistniałą sytuację tłumaczył zdenerwowaniem i problemami zdrowotnymi. Policjanci zatrzymali 75-latkowi prawo jazdy oraz skierowali sprawę na drogę sądową. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze, którą wymierzy mu już sąd.

Reklama

Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym grozi kara grzywny do 30 tys. zł, można również orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Busan - niezalogowany 2025-02-05 01:31:48

    Towarzyszu i Towarzyszko, niech sie rozbijaja ale na innych drogach, bo po dts jezdzi komunikacja miejska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Parkingowy - niezalogowany 2025-02-04 18:39:49

    Po co ta ironia, nie cieszysz się, że brumki rozbijają się nawzajem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kukura - niezalogowany 2025-02-04 15:37:12

    skoro można jeździć 55 i więcej w zabudowanym, to można jeździć nie swoim pasem. tylko buk może sądzić tego brumka emeryta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości