Reklama

Dawid Durał zatrzymany przez policję. Prokurator przedstawił mu m.in. zarzut psychicznego znęcania się nad rodziną

Dawid Durał, kandydat na prezydenta Katowic, został zatrzymany przez policję i po dwóch dniach doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał zarzut m.in. psychicznego znęcania się nad żoną i dzieckiem, a także naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Durał dostał też zakaz zbliżania się do rodziny i nakaz wyprowadzenia się z domu.

O sprawie jako pierwsza napisała katowicka "Gazeta Wyborcza". Potwierdziliśmy jej ustalenia. Rozmawialiśmy też z Dawidem Durałem.

Wedle policyjnej relacji, w piątek wieczorem żona Dawida Durała wezwała policję mówiąc, że jej nietrzeźwy mąż się awanturuje. - Na miejsce pojechali policjanci. Dawid Durał był bardzo agresywny. Nie chciał się wylegitymować. Zaatakował funkcjonariuszy i ich znieważał. Jednego ugryzł. Został osadzony w policyjnym areszcie. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu - mówi osoba znająca kulisy zatrzymania kandydata na prezydenta.

Reklama

W niedzielę Durał został doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał kilka zarzutów. - Potwierdzam, że 31 marca Dawid D. trafił do prokuratury wraz z wnioskiem policji o zastosowanie środków zapobiegawczych. Zostały mu postawione zarzuty psychicznego znęcania się nad żoną i dzieckiem, naruszenia nietykalności cielesnej policjanta i znieważenia funkcjonariuszy na służbie. Wobec podejrzanego zostały zastosowane środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu zbliżania się do żony i dziecka, zakazu kontaktowania się z nimi oraz nakaz opuszczenia lokalu, w którym mieszkał - wylicza Sławomir Barnaś, szef Prokuratury Rejonowej Katowice Południe.

Dawid Durał (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska i ujawnienie wizerunku) przyznaje, że przechodzi kryzys małżeński. - Od stycznia jesteśmy z żoną na terapii małżeńskiej. Nasz terapeuta zasugerował, że powinniśmy na miesiąc zamieszkać osobno i się ze sobą nie kontaktować, ale ostatecznie do tego nie doszło. W piątek ponownie się pokłóciliśmy, a żona wezwała policję. Prosiłem policjantów o podanie podstawy interwencji. Gdyby to zrobili, wylegitymowałbym się. W związku z tym, że broniłem się, został mi postawiony zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. - opowiada Durał.

Reklama

Przyznaje, że był pod wpływem alkoholu. Jak mówi, wypił trzy drinki. Badanie wykazało dokładnie, że miał w organizmie 0,64 mg/l, czyli około 1,3 promila.

Mimo postawionych zarzutów, Durał nie zamierza wycofywać się w wyborów. - Kłótnie małżeńskie zdarzają się w każdym związku. Niestety, ataki na mnie i stres, jakiemu zostałem poddany w kampanii wyborczej, wpłynęły bardzo negatywnie na mnie i moją rodzinę. Poprosiłem już o zawieszenie mnie w prawach członka partii Polska 2050. Poinformowałem też wszystkich współpracowników o tym co się stało. 

Reklama

Polska 2050 Szymona Hołoowni poinformowała już o wycofaniu swojego poparcia dla Durała w wyborach prezydenckich w Katowicach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gizmo - niezalogowany 2024-04-07 06:52:10

    Uwolnić Barabasza. Wielkopiątkowego pijaka i awanturnika. Mężowie łączą się w bólu. To nie jego wina, że wypił tyle wina. Może miał trudne dzieciństwo. To kandydat na miarę naszych możliwości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Parkingowy - niezalogowany 2024-04-06 22:48:27

    Trzeba sprawdzić, z kim wypił te 3 drinki, bo te 1,3 promila to zapewne też element spisku ludzi Krupy :) A kto ugryzł policjanta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rafał - niezalogowany 2024-04-06 19:56:29

    Trochę to podejrzane, że problemy rodzinne żonka ujawniła przed wyborami, kiedy jej Durał miał największe szanse na pokonanie Krupy. Myślę, że wykorzystała okazję, żeby swoje na tym ugrać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości