Kilka dni temu na portalach z ogłoszeniami nieruchomości pojawiła się oferta sprzedaży mikrokawalerki w katowickiej dzielnicy Załęże. Lokal ma 11 m kw. i został wyceniony na 160 000. Daje to 14 545 zł/m kw. Mniej więcej tyle, ile kosztują najdroższe mieszkania w powstających obecnie w Katowicach inwestycjach. Tyle, że w centrum, a nie na ul. Anioła w Załężu. Wszyscy, którzy trochę znają rynek nieruchomości w Katowicach, wiedzą, że nie jest to najbardziej pożądana lokalizacja. Chociaż właściciel 11-metrowego lokalu ma w tej sprawie nieco inne zdanie. "Mieszkanie znajduje się w dzielnicy Załęże, co jest świetną lokalizacją dla osób ceniących bliskość centrów miejskich, a jednocześnie chcących mieszkać w spokojniejszej okolicy." - czytamy w ogłoszeniu.
W ogłoszeniu czytamy: "W skład wyposażenia wchodzi nowoczesne łóżko z biurkiem, krzesła oraz półka, co sprawia, że mieszkanie jest prawie gotowe do zamieszkania od razu po zakupie. Kuchnia jest wyposażona w niezbędny sprzęt AGD, taki jak lodówka, co umożliwia swobodne trzymanie jedzenia w chłodnej temperaturze. Łazienka jest w pełni wyposażona w prysznic, umywalkę oraz toaletę, a także pralkę, co sprawia, że mieszkanie jest idealne dla osób samotnie mieszkających lub studentów."
Niestety, nie możemy pokazać zdjęć wnętrza tej nieruchomości, ale postaramy się je dokładnie opisać. Na całej szerokości "mieszkania" stoi metalowe łóżko na antresoli, które przypomina więzienną pryczę. Pod nim znajdują się biurko i krzesło. Łóżko stoi na ścianie z oknem, więc w większości je zasłania. Do łóżka dochodzi aneks kuchenny, który składa się z trzech stojących szafek i pralki, na której z kolei ustawiono małą lodówkę (wprawdzie nie bezpośrednio, ale na obudowie pralki). W aneksie jest zlewozmywak, ale nie zmieściły się kuchenka ani płyta grzewcza. W łazience znalazło się miejsce na tradycyjną toaletę, prysznic i umywalkę.
Gdyby komuś brakowało miejsca, to jest i na to rada. "Do mieszkania przynależy piwnica i dodatkowa podręczna komórka, którą można przerobić na dodatkową szafę lub schowek na rower lub hulajnogę."
Właściciel wycenił swoją własność na 160 000 zł i zaznacza, że " jest to bardzo konkurencyjna oferta na rynku".
Na koniec jeszcze kilka zdań o "doskonałej" lokalizacji. W pobliżu Biedronka i przystanek tramwajowy, "co umożliwia szybkie i łatwe poruszanie się po mieście. W 5 minut dostaniemy się bezpośrednio na dworzec kolejowy lub w 8 min na Uniwersytet Śląski."
Wprawdzie tak naprawdę tramwaj jedzie na dworzec nie 5, a 7 minut, a w pobliże Uniwersytetu Śląskiego nie 8, a 11, ale przy tej ofercie to najmniejszy problem.
Od czasu do czasu media obiegają informacje o wystawieniu na sprzedaż lub wynajem mikrokawalerek o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych. Z jednej strony można powiedzieć, że to rynek weryfikuje czy takie oferty mają rację bytu. Nie brakuje jednak opinii, że nie powinno się proponować kupna lub wynajmu tak małego lokum. Tak czy inaczej, zdaniem właściciela lokalu w Załężu, "mieszkanie to jest dobrą inwestycją na start". A wy jak sądzicie?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już kosztuje 110 tys. xD
Będę trzymać tam kukury
Prezydent na razie wysprzedaje statnue zadzewione grunty deweloperom żeby mieć hajs na kampanię wyborczą nic nowego od lat
możesz tam opony zimowe trzymać dla swojego szrotach.
mam nadzieję, że te pochwały celi z Załęża to ironia
z wypracowań chyba był ten Patus mistrzem
Przy zastraszająco wyludniającym się mieście i regionie kilkanaście tysięcy za mietr, nawet w centrum Katowic, to są ceny dla frajerów. Jednak przy tej kawalerce trzeba na to popatrzeć trochę inaczej, bo te mieszkania w centrum są gołe, a to na Załężu gotowe do zamieszkania, więc to też pewnie trochę kosztowało, a że jest to bardzo mały metraż to ma stosowny udział w cenie metra.
już tylko 125k nic tylko brać taka obnizka
już tylko 125k nic tylko brać taka obnizka
[…] Cena kawalerki w Załężu szokuje. Tak samo jak jej metraż. Więcej TUTAJ. […]
Te wygody to dla rowerian właśnie :) Jasno jest napisane „Do mieszkania przynależy piwnica i dodatkowa podręczna komórka, którą można przerobić na dodatkową szafę lub schowek na rower lub hulajnogę.„
ciekawe że w ogóle ludzie kupują w Katowicach mieszkanie syf brud na centrum straszne pomazane kamienice prezydent miasta nie radzi sobie z niczym!!!
Już kosztuje 110 tys. xD
Będę trzymać tam kukury
Prezydent na razie wysprzedaje statnue zadzewione grunty deweloperom żeby mieć hajs na kampanię wyborczą nic nowego od lat