Reklama

Wybuch i pożar transformatora w Katowicach. Nikomu nic się nie stało

W środę wieczorem doszło do wybuchu, a następnie pożaru transformatora w stacji przy ul. 1 Maja. Na miejsce pojechało osiem zastępów straży pożarnej. Ogień szybko został ugaszony. Wymiana uszkodzonych urządzeń już się rozpoczęła.

Około godz. 21:30 mieszkańcy, zwłaszcza Zawodzia i okolic, zaczęli donosić o słyszalnym wybuchu, a potem o dymie. Jak się okazało, rzeczywiście doszło do eksplozji. Wybuchł przekładnik transformatora w stacji przy ul. 1 Maja 111. Potem pojawił się ogień. - Na miejsce pojechało 8 zastępów straży pożarnej. Strażacy ugasili pożar za pomocą gaśnicy proszkowej. Potem miejsce zdarzenia zostało przekazane pracownikowi Tauron Dystrybucja. Cała akcja trwała około godziny - mówi kpt. Rafał Gruszka, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.

W związku z wybuchem i pożarem przekładnika transformatora przez krótką chwilę mieszkańcy kilku dzielnic Katowic mogli zauważyć zanik napięcia. - Ta przerwa trwała dosłownie ułamek sekundy, bo zadziałała automatyka przełączeń. Kiedy urządzenia będą naprawiane, klienci też nie odczują żadnych problemów z dostawą energii. Na razie nie wiemy co było przyczyną awarii. To urządzenia, które są w ciągłej eksploatacji. Być może była to po prostu wada tego konkretnego urządzenia. Dość szybko poradziliśmy sobie z całą sytuacją - mówi nam Renata Szczepaniak, rzeczniczka prasowa Tauron Dystrybucji.

Reklama

Dodaje, że ta konkretna stacja transformatorowa obsługuje odbiorców komunalnych. Nie są to niej podłączone np. duże zakłady przemysłowe czy inne podobne obiekty.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości