Istotne naruszenie, istotna ingerencja i nieprawidłowości w głosowaniu. Wojewoda śląski wypunktował uchwałę dotyczącą audytu krajobrazowego. W kontrowersyjny sposób zmieniono w nim granice krajobrazu "Park Śląski".
Uchwała dotycząca audytu krajobrazowego województwa śląskiego została przegłosowana przez radnych sejmiku 17 marca 2025 roku. Zanim wojewoda śląski zdążył opublikować ją w Dzienniku Urzędowym, społecznicy złożyli pismo, w którym apelowali do niego, aby pochylił się nad tą sprawą. Zależało im na tym, ponieważ audyt to akt planowania przestrzennego, który powstaje nawet raz na 20 lat. W dokumencie, który zyskał poparcie radnych, wyłączono z krajobrazu "Park Śląski" teren po byłych Międzynarodowych Targach Katowickich, czyli wcześniejszym Ośrodku Postępu Technicznego. Zarząd woj. śląskiego zrobił to, pomimo sprzecznej opinii ekspertów i naukowców, którzy zajmowali się przygotowaniem audytu.
Gdzie jest granica parku?
W trakcie sesji sejmiku woj. śląskiego wicemarszałek Leszek Pietraszek przekonywał, że audyt zwiększa ochronę Parku Śląskiego, a tereny, które z nim sąsiadują od zawsze były terenami usługowymi. Z kolei przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia „Nasz Park” Elżbieta Mądry alarmowała, że tereny po MTK i OPT powinny być włączone w teren Parku i uznane za tzw. krajobraz priorytetowy. W przeciwnym razie marszałek otworzy drogę do zabudowy otoczenia dawnego WPKiW, na czym skorzystają deweloperzy, a stracą mieszkańcy nie tylko aglomeracji, ale całego regionu.
Wicemarszałek Leszek Pietraszek przekonywał, że audyt zwiększa ochronę Parku Śląskiego.
Zgodnie z informacjami znajdującymi się na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, krajobrazem priorytetowym powinny być „obszary szczególnie cenne dla społeczeństwa ze względu na swoje wartości przyrodnicze, kulturowe, historyczne, architektoniczne, urbanistyczne, ruralistyczne lub estetyczno-widokowe”. Wspólny apel organizacji KATO Protest, stowarzyszenia „Nasz Park” i Prawo-Ekologia-Zdrowie oraz Śląskiego Ruchu Klimatycznego nie dotyczył jednak opinii o przynależności do parku wspomnianych terenów. Była to dogłębna analiza prawna procesu powstawania audytu i działań zarządu województwa.
Uwagi do kosza
Nadzór prawny wojewody przyznał rację społecznikom. Największe wątpliwości wzbudził sposób rozpatrzenia uwag, których bardzo wiele złożyli w trakcie konsultacji audytu miłośnicy Parku Śląskiego. Jak stwierdził wojewoda w swoim rozstrzygnięciu, uwag nie poddano osobnemu głosowaniu.
„W związku z powyższym Sejmik Województwa w sposób nieprawidłowy podjął rozstrzygnięcie w sprawie uwag złożonych w toku procedury przyjęcia audytu krajobrazowego” - czytamy w rozstrzygnięciu wojewody.
Wojewody nie przekonały też tłumaczenia wicemarszałka. Twierdził on, że skoro załączniki do uchwały zarządu województwa śląskiego i uchwały sejmiku są takie same, to radni podtrzymali tym samym rozstrzygnięcia uwag zarządu. Tym samym sejmik „nie dokonał właściwego rozpatrzenia uwag w procesie przyjmowania audytu krajobrazowego”.
To nie była „oczywista omyłka”
Jeszcze większe zaskoczenie może wywołać sposób, w jaki zarząd w audycie usunął teren dawnych Międzynarodowych Targów Katowickich z obszaru Parku Śląskiego. W korekcie dotyczącej granicy krajobrazu priorytetowego „Park Śląski” uznano, że teren MTK znalazł się w jego granicach z powodu oczywistej omyłki.
Jednak zdaniem wojewody wykreślenie z krajobrazu ma tak duże konsekwencje, że nie można uznać tego za oczywisty i techniczny błąd. Zdaniem nadzoru prawnego była to „istotna ingerencja w zakres merytoryczny audytu krajobrazowego”. Sprostowania rzekomej „oczywistej omyłki” dokonano na wniosek osoby fizycznej, ale to nie było wiążące dla zarządu województwa.
„Wprowadzenie zmian w zakresie granic krajobrazu priorytetowego „Park Śląski” w formie sprostowania oczywistej omyłki pomija tryb uchwalania audytu krajobrazowego i z tego powodu (...) stanowi istotne naruszenie trybu sporządzania audytu” - pisze wojewoda w swoim rozstrzygnięciu. Tak istotna zmiana powinna wpłynąć na zmianę projektu audytu jeszcze przed głosowaniem sejmiku.
Wojewoda uznał uchwałę za nieważną. To oznacza, że województwo śląskie audytu krajobrazowego w tym momencie nie ma. Rozstrzygnięcie wojewody może zostać zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w ciągu miesiąca. Pod koniec maja okaże się, co zrobi w tej sytuacji marszałek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo dla społeczników, ale brawa także dla specjalistów z Instytutu Nauk Prawnych Uniwersytetu Śląskiego - prof. dr hab. Doroty Łobos-Kotowskiej i adw. dra Marka Stańko (Zakład Prawa Rolnego i Gospodarki Przestrzennej Wydziału Prawa i Administracji). To oni jako pierwsi podali procedurę uchwałodawczą Sejmiku dot. Audytu Krajobrazowego profesjonalnej analizie prawnej i zgłosili uwagi w przekazanej Wojewodzie 10-stronicowej Ekspertyzie, którą - z racji autorytetu jej Autorów - trudno było służbom Wojewody zignorować. = Ciekawa jest zależność czasowa. Wojewoda otrzymał uchwałę od Sejmiku 24 marca. 9 kwietnia powstała ekspertyza ww. prawników z UŚ, 11 kwietnia apel z analizą prawną przekazała Wojewodzie Koalicja Organizacji Pozarządowych wymienionych w artykule (a przed gmachem UW pojawiły się wtedy kamery i mikrofony!), 15 kwietnia kolejną analizę z dowodami (ad "oczywista omyłka") złożyło Stowarzyszenie Prawo-Ekologia-Zdrowie, a Wojewoda wystąpił o wyjaśnienia do Sejmiku ... 16 kwietnia br. (tydzień przed upływem terminu na jego działania). Nic w tym złego, może przeciwnie - należy wyciągnąć wniosek, że silna, dobrze zorganizowania presja społeczna, wsparta profesjonalnymi argumentami prawnymi, MA SENS?
Który Radny straci mandat z tej pomyłki zrobionej z premedytacją? Ten aktywny z Chorzowa?
raczej "nadaktywny" ;)
Jego działania w sprawie likwidacji tramwaju 12 przeszły do "legendy" kto na niego jeszcze głosuje??..?
Nie pytaj kto głosuje, ale kto się nie wstydzi go wystawiać.
Brawo dla społeczników, ale brawa także dla specjalistów z Instytutu Nauk Prawnych Uniwersytetu Śląskiego - prof. dr hab. Doroty Łobos-Kotowskiej i adw. dra Marka Stańko (Zakład Prawa Rolnego i Gospodarki Przestrzennej Wydziału Prawa i Administracji). To oni jako pierwsi podali procedurę uchwałodawczą Sejmiku dot. Audytu Krajobrazowego profesjonalnej analizie prawnej i zgłosili uwagi w przekazanej Wojewodzie 10-stronicowej Ekspertyzie, którą - z racji autorytetu jej Autorów - trudno było służbom Wojewody zignorować. = Ciekawa jest zależność czasowa. Wojewoda otrzymał uchwałę od Sejmiku 24 marca. 9 kwietnia powstała ekspertyza ww. prawników z UŚ, 11 kwietnia apel z analizą prawną przekazała Wojewodzie Koalicja Organizacji Pozarządowych wymienionych w artykule (a przed gmachem UW pojawiły się wtedy kamery i mikrofony!), 15 kwietnia kolejną analizę z dowodami (ad "oczywista omyłka") złożyło Stowarzyszenie Prawo-Ekologia-Zdrowie, a Wojewoda wystąpił o wyjaśnienia do Sejmiku ... 16 kwietnia br. (tydzień przed upływem terminu na jego działania). Nic w tym złego, może przeciwnie - należy wyciągnąć wniosek, że silna, dobrze zorganizowania presja społeczna, wsparta profesjonalnymi argumentami prawnymi, MA SENS?
Który Radny straci mandat z tej pomyłki zrobionej z premedytacją? Ten aktywny z Chorzowa?
raczej "nadaktywny" ;)