Chodzi o garaż, który położony jest przy ul. Jordana 6/PCK 9/Skłodowskiej 27 i 29. Już sam adres, podobnie jak cała sprawa, jest skomplikowany. Garaż, zlokalizowany jest pod podwórkiem ww. nieruchomości, należy do KZGM. Ale już budynek (choć kilka adresów, to budynek jest jeden) i grunt pod nim to własność czterech wspólnot. Kiedyś wszystko stanowiło jedną całość zarówno funkcjonalnie, jak i architektonicznie.
Od około 10 lat garaż nie jest użytkowany. Powodem jest jego zły stan techniczny. Dach przecieka, a woda dostaje się do piwnic. Ich ściany nasiąkają wodą, podobnie jak fundamenty. Dlatego ewentualny remont obiektu to nie tylko większa wygoda dla mieszkańców, ale też zabezpieczenie samego budynku. Żeby cokolwiek można zrobić, wspólnoty muszą porozumieć się z miastem. Sprawa toczy się od kilku lat. W końcu zarządca nieruchomości i właściciele mieszkań zaproponowali, żeby scalić wszystkie cztery wspólnoty w jedną.
Na początku roku w piśmie do zarządcy budynku wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula napisał, że ta koncepcja "zyskuje jego pełną aprobatę". - Taka regulacja stanu prawnego nieruchomości oraz przyłączenie terenu podwórza rozwiązuje istniejący problem sprzedaży garażu. Oczekuję zatem na informację o jednomyślnie podjętych uchwałach właścicieli lokali w przedmiocie przyłączenia nieruchomości - napisał w styczniu prezydent.
Scalenie kilku wspólnot nie jest jednak łatwe. Zwłaszcza, że zgodę musi na to wyrazić każdy właściciel. Wiceprezydent Sobula zaproponował więc inną koncepcję użytkowania garażu. W skrócie chodzi w niej o to, że mogliby go wynająć zainteresowani mieszkańcy, którzy wcześniej wykonają remont garażu. Nie wiadomo jaki byłby koszt remontu. Ostatnia wycena, wykonana w 2007 roku przez KZGM, mówiła o 1,46 mln zł. W tej cenie była także budowa garaży na powierzchni (na podwórku).
Jak mówi zarządca budynku, w grę wchodzi tylko pierwsze z wymienionych w piśmie wiceprezydenta rozwiązań, czyli scalenie wspólnot w jedną i włączenie do niej garażu. - W 2016 roku ostatnia ze wspólnot podjęła uchwałę intencyjną w tej sprawie. Wynika z niej, że jeśli gmina ureguluje stan prawny nieruchomości w oczekiwany przez właścicieli sposób, wówczas wspólnoty podejmą uchwały o scaleniu w jedną - mówi Karolina Kubisztal, właścicielka firma Kotrak, zarządcy budynku. Dodaje, że każda z czterech wspólnot liczy po około 35 lokali, a tylko dwóch właścicieli waha się, czy zgodzić się na połączenie. Wszystko wygląda więc dobrze, choć jest jedno ale. Czytaj dalej na kolejnej stronie.
O jaką kwotę może chodzić? Bardzo wstępnie, to koło 2 mln zł. Jeśli rzeczywiście remont nie przekroczyłby tej kwoty, wówczas ustalenia z miastem mogłyby wejść w życie.
Na tę propozycję władze Katowic nie mówią "nie", ale na razie nie mówią też "tak". - Należy dołożyć wszelkich starań, aby przywrócić (w stopniu możliwie największym) pierwotny stan prawny nieruchomości, stosując obowiązujące przepisy. W tym celu konieczne są opinie kilku wydziałów merytorycznych. Nie można jeszcze teraz przesądzić, czy możliwa będzie zamierzona regulacja. Z perspektywy mieszkańców nieruchomości (zarówno właścicieli lokali wyodrębnionych, jak i najemców) sprawa może wydawać się prosta – zgoda prezydenta miasta, włączenie garażu do nieruchomości wspólnej, formalności notarialne. Jednak w rzeczywistości zważyć należy, że właścicielem garażu jest jednostka samorządu terytorialnego, którą wiążą przepisy prawa – władzy publicznej wolno tylko to, co jest prawem dozwolone lub nakazane. Inaczej mówiąc, jeżeli nie znajdziemy podstaw prawnych legitymujących włączenie garażu do nieruchomości wspólnej, a tego chcą właściciele lokali we wspólnotach mieszkaniowych, to miasto pozostanie jego właścicielem - wyjaśniają przedstawiciele wydziału budynków i dróg UM Katowice.
Wątpliwości miasta dotyczą więc przede wszystkim tego czy można nieodpłatnie przekazać majątek gminy na rzecz innego podmiotu, w tym przypadku wspólnoty mieszkaniowej, która może wyremontuje garaż, a może nie. Nad sprawą głowi się w urzędzie kilka wydziałów, a czas leci. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, wówczas podziemny parking zostanie zasypany. Tak skończy się historia miejsca, które jest unikatem w skali całego miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze