W poniedziałek 6 stycznia ulicami Katowic przeszedł Orszak Trzech Króli. Wzięło w nim udział kilka tysięcy osób.
Tym razem trasa orszaku rozpoczęła się przed kościołem Misjonarzy Oblatów na Koszutce. Pochód rozpoczynał samochód, na którym jechały osoby odpowiedzialne za muzyczne animowanie orszaku. Za nim na koniach jechali trzej królowie. W pewnej odległości za nimi znajdowała się Maryja, która dosiadała wielbłąda.
Z ul. Misjonarzy Oblatów orszak przeszedł al. Korfantego do Rynku. Na tym odcinku odegrane zostały trzy scenki. Pierwsza przy Spodku, druga na torowisku na wysokości sztucznej Rawy, a trzecia na pl. Kwiatowym. Z kolei przy kinoteatrze Rialto odbyła się symboliczna walka dobra ze złem, przy użyciu ognia.

Następnie orszak przeszedł ul. Kochanowskiego i ul. Wita Stwosza do katedry, gdzie odbyło się wspólne kolędowanie z Rodziną Cudzichów.
Podczas tegorocznego orszaku po raz pierwszy pojawiły się smoki, czerwony i zielony. Po raz pierwszy zabrzmiał też stworzony specjalnie na tę okazję hymn. Autorami utworu "Katowice w Betlejem są Magda Anioł i Adam Szewczyk.

Orszak zgromadził kilka tysięcy osób. Nie wszyscy brali w nim czynny udział. Niektórzy tylko się przyglądali.
Orszak Trzech Króli nawiązuje do wydarzenia opisanego w Ewangelii wg św. Mateusza (2,1-12). Mędrcy ze Wschodu, idąc za gwiazdą, która nawiązuje do starotestamentalnych proroctw, wyruszyli w drogę, by odszukać nowo narodzonego króla. Po długich poszukiwaniach dotarli do Betlejem i oddali pokłon Chrystusowi, ofiarując mu złoto, kadzidło i mirrę. Orszaki Trzech Króli odbywają się zawsze w uroczystość Objawienia Pańskiego, która jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. Kościół celebruje wówczas objawienie się Chrystusa wszystkim narodom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze