Postępują prace na brzegach Rawy. Od strony Rynku można zauważyć pracowników porządkujących półki wzdłuż koryta.
Katowickie Inwestycje podpisały pod koniec lipca umowę z wykonawcą, który zajmie się uporządkowaniem Rawy. Od kilku dni trwają zapowiadane prace na brzegach. Pracowników można zauważyć w rejonie Rynku. Pierwszy odcinek, mniej więcej do Hotelu Qubus, powoli się zmienia. Z półek betonowego koryta zniknęły śmieci i trwa ich czyszczenie.
Po usunięciu śmieci z koryta, firma Usługi Techniczno-Inżynieryjne Kamil Lisowski z Mysłowic, która wykonuje prace na zlecenie miasta, zajmie się usuwaniem zatorów z dna Rawy i czyszczeniem półek. Pracownicy wykonawcy sprawdzają, które miejsca na odcinku od al. Korfantego do ul. Teatralnej wymagają remontu lub uzupełnienia ubytków. Powoli rusza też remont muru oporowego oraz wyrw w półkach.
Zakres inwestycji obejmuje ponadto wykoszenie skarp, usunięcie namułów oraz punktowe wypełnienie i obsiew skarp. Cały odcinek objęty trwającym remontem rozciąga się od od Rynku do ul. Murckowskiej, a konkretnie do ujścia Potoku Leśnego do Rawy, które jest zlokalizowane tuż przy Uniwersytecie Ekonomicznym. To łącznie 1,8 km.
Inwestycja ma na celu poprawę estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa, ponieważ niedrożne koryto może stwarzać zagrożenie w trakcie intensywnych i długotrwałych opadów. Koszt inwestycji to 318 tys. złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze trochę i Katowice będą nazywane Wenecją Północy! Brawo!
Ciekaw jestem, czy dożyjemy tej chwili, kiedy widok z rynku (!!) na Rawę i jej otoczenie, nie będzie przynosił nam wstydu. UM Katowice nie ma pomysłu co z tym fantem zrobić... Może warto skorzystać z potencjału ASP i zaproponować studentom konkurs na zagospodarowanie w/w.
polecam zapoznac sie z ideą Zielonej Strefy Nauki - na przyklad na Youtube. Koncepcja i plan już są, pora na zbieranie środków, organizację i działania w koljenych wielu latach.
Jeszcze trochę i Katowice będą nazywane Wenecją Północy! Brawo!
Ciekaw jestem, czy dożyjemy tej chwili, kiedy widok z rynku (!!) na Rawę i jej otoczenie, nie będzie przynosił nam wstydu. UM Katowice nie ma pomysłu co z tym fantem zrobić... Może warto skorzystać z potencjału ASP i zaproponować studentom konkurs na zagospodarowanie w/w.
polecam zapoznac sie z ideą Zielonej Strefy Nauki - na przyklad na Youtube. Koncepcja i plan już są, pora na zbieranie środków, organizację i działania w koljenych wielu latach.